Poradnik/Filmy i webinary/Wypadanie włosów – jak rozpoznać łysienie
Wypadanie włosów – jak rozpoznać łysienie


W skrócie - najważniejsze z nagrania
- Wypadanie 50-100 włosów dziennie jest zjawiskiem fizjologicznym – niepokoić powinno dopiero nagłe, intensywne wypadanie i widoczne przerzedzenie.
- Wypadanie włosów bywa objawem tego, co dzieje się w całym organizmie: zaburzeń hormonalnych, chorób tarczycy, insulinooporności, zaburzeń lipidowych, niedoborów witamin z grupy B i witaminy D, wysokiego poziomu kortyzolu.
- Pierwszym adresem powinien być dermatolog, nie apteka ani fryzjer. Na wizycie wykonuje się trichoskopię, czyli ocenę skóry głowy w powiększeniu 10- i 70-krotnym, oraz zbiera szczegółowy wywiad.
- Suplementacja na własną rękę potrafi zaszkodzić diagnostyce – biotyna przyjmowana codziennie może fałszować wyniki badań z krwi. Przed badaniami suplementy odstawia się na minimum dwa tygodnie.
- Kolejność jest zawsze taka sama: ustalenie typu łysienia, ocena aktywności procesu, badania w poszukiwaniu przyczyny ogólnej, leczenie, a dopiero na końcu zabiegi wspomagające i ewentualny przeszczep.
- Zabiegi takie jak osocze bogatopłytkowe, mezoterapia czy laseroterapia są wspomaganiem – nie zastępują rozpoznania i leczenia.
Co znajdziesz w nagraniu
Najczęstsze pytania
Ile włosów dziennie może wypadać?+
Jakie objawy powinny skłonić do szybkiej wizyty u lekarza?+
Od kogo zacząć – fryzjer, apteka czy lekarz?+
Jak wygląda trichoskopia?+
Czy warto brać suplementy na wypadanie włosów bez badań?+
Jakie badania wykonuje się przy wypadaniu włosów?+
Co powoduje łysienie telogenowe?+
Czy przeszczep włosów jest rozwiązaniem dla każdego?+
Zapis rozmowy
Zapis słowo w słowo z nagrania. Poprawiono wyłącznie błędy automatycznego rozpoznawania mowy - treść wypowiedzi pozostaje bez zmian.
Cześć wszystkim. Nazywam się Katarzyna Osipowicz. Jest mi bardzo miło, że widzimy się właśnie dzisiaj i będę państwu mogła przybliżyć bardzo istotny problem, który coraz wcześniej dotyka pacjentów. Mam nadzieję, że już wszyscy jesteśmy i bardzo dobrze się słyszymy. Jeżeli byłby jakiś kłopot, czy mielibyście wrażenie, że gdzieś są jakieś zakłócenia, proszę dawajcie znać w komentarzach, a na pewno będziemy przerywać i będziemy starać się rozwiązać problem. Zachęcam was również, żebyście zadawali mi pytania na bieżąco i nie wstydzili się, gdyby coś było niejasne czy też bardziej skomplikowane. Śmiało dawajcie znać, bo ten webinar jest właśnie dla was. Po to, żebyście wiedzieli jak rozpoznać łysienie i kiedy zgłosić się do specjalisty.
Nie ma nic gorszego niż tak naprawdę leczenie się na własną rękę czy też bazowanie na jakiś krótkich wiralowych rolkach czy też materiałach, którego czy też materiałach, których jest masa dzisiaj na TikToku, na YouTubie czy w social Poczekam jeszcze te dwie, trzy minuty. Nie będziemy zaczynać tak punktualnie, bo wiem, że zawsze z powodów jakiś technicznych czy też z zamieszania, które o tej porze pewnie nie jeden czy też nie jedna z was ma w domu. Niektórzy z niektórzy, którzy niektóre osoby, które chcą dołączyć do tego webinaru mogą się spóźnić. Więc może nie taki kwadrans studencki, ale takie dwie, trzy minutki jeszcze zaczekajmy. Słuchajcie, no więc przejdźmy do dzisiejszego tematu webinaru.
Jak rozpoznać łysienie? Na pewno każdy z was pamięta jak wyglądał 30latek jeszcze dekadę temu, a jak wygląda w obecnych czasach. Dzisiaj dzisiaj problem łysienia zaczyna się dużo wcześniej, a tak naprawdę jednak nacisk, żeby zachować tą nienaganną czuprynę jest coraz większy. Mężczyznom, jak również oczywiście też kobietom zależy na bujnych włosach, no i żeby włosy nie wypadały garśćmi. A mianowicie problemów łysienia może być bardzo dużo, dlatego zawsze ważna jest właściwa diagnoza. Zastanawiasz się, dlaczego tracisz włosy i dlaczego większość osób właśnie robi ten sam błąd na początku. zbyt późno zgłasza się do specjalisty, który mógłby rozwiać jego problem bardzo szybko, pewnie w ciągu pierwszej czy też drugiej wizyty.
Czytaj dalej - pozostała część zapisu (2881 słów)+
a mianowicie utrata włosów to nie tylko problem estetyczny, to przede wszystkim problem medyczny, psychologiczny czy też społeczny, gdyż wiemy jak dużym problemem może być utrata włosów, szczególnie u osób młodych, nastolatków, gdyż może to wpływać na poczucie pewności siebie, wpływać na samoocenę. Tutaj właśnie przygotowałam też inne Dlaczego włosy nam wypadają? A mianowicie mogą nam wypadać w momencie, kiedy mamy zaburzenia makro i Będą też będziemy też obserwować wypadanie włosów u osób, które cierpią na choroby o podłożu autoimmunologicznym. chociażby bardzo częsty problem w dzisiejszych czasach jak niedoczynność tarczycy na skutek choroby jaką jakim jaką jest Hashimoto.
Inne choroby jak insulinooporność, zaburzenia lipidowe u pacjentów również mogą przyczynić się do wypadania włosów. Mamy duże publikacje, które pokazują, że pacjenci z zaburzeniami lipidowymi, z podwyższonym poziomem cholesterolu będą częściej borykać się z problemem łysienia. Dodatkowo niedobory witamin z grupy B, niedobory witaminy D również będą przyczyniały się do problemu wypadania włosów. zaburzenia hormonalne, szczególnie zaburzenia hormonów płciowych u pacjentek chociażby z PCOS, u pacjentek z u pacjentek z endometriozą, u pań, które będą miały podwyższony poziom testosteronu, będzie często przyczyniał się do rozpoznania łysienia również mężczyźni mogą mieć zaburzenia hormonalne.
Dlatego warto przed włączeniem skutecznego leczenia wykonać panel badań hormonalnych, jak również innych badań, o których wam wspomnę tutaj przy kolejnych slajdach, które wam za moment zaprezentuję. Pacjenci bardzo często podejmują leczenie na własną rękę z polecenia chociażby fryzjera kupują różnego rodzaju wcierki albo po prostu usłyszeli od koleżanki, kolegi czy też na TikToku, że jakaś wcierka ma działać cuda. Oczywiście też jest gro ekspertów czy też fryzjerów, stylistów fryzjer, którzy robią ogrom dobrego dla swoich pacjentów i w momencie kiedy widzą, że jest problem z wypadaniem włosów, kierują właśnie do specjalisty, do dermatologa, gdyż to dermatolog powinien być pierwszą osobą, do której pacjent trafi, aby skutecznie właśnie rozwiązać problem wypadania włosów, a mianowicie w trakcie tego pierwszego spotkania lekarz dermatolog wykona badanie trichoskopowe polegające na ocenie skóry głowy w powiększeniu 10 i 70okrotnie obejrzy waszą skórę oceniając czy dzieje się coś też ze skórą głowę czy są jakieś stany zapalne czy nie ma złuszczenia nadmiernego, czy skóra wygląda prawidłowo.
Oceni też jak wygląda mikrobiom na skórze głowy. jak również zbierze szczegółowy wywiad i wtedy pokieruje was jakie wykonać badania laboratoryjne. Dobierze wam właściwą pielęgnację czy też pacjentowi do skóry głowy. Podpowie jak zmienić może rutynę, bo czasem właśnie niewielkie zmiany też w rutynie czy też w codziennej diecie są w stanie zniwelować czy też zmniejszyć ten problem jaki rozpoczął się jeżeli chodzi o łysienie. Musimy też pamiętać, że część pacjentów, którzy stresują się wypadaniem włosów, tak naprawdę są w stanie pogłębić ten problem, gdyż wysoki poziom kortyzolu również może przyczynić się do wypadania włosów. A warto podkreślić, że takie wypadanie włosów około 50 do 100 dziennie jest cechą fizjologiczną.
Jest to zupełnie normalne, że cykl włosa się zmienia i co pewien czas włosy nam wypadają. jak również codziennie też zauważamy utratę od kilku do kilkunastu włosów. Włosy przechodzą pewne fazy. Mamy fazę anagenu, czyli fazę wzrostu włosów i anagen może mieć różną ilość czasu u różnych pacjentów. Są pacjenci, u których ten anagen jest dłuższy bądź też krótszy. Będziemy mieć też fazę katagenu, czyli fazę przejściową. Jest to ta faza, kiedy włosy przechodzą z fazy wzrostu do fazy wypadania i samą fazę, kiedy włosy nam wypadają, czyli fazę telogenu. I kolejną bardzo dużą grupą, czy też jakby takim workiem, jeżeli chodzi o łysienie, jest łysienie telogenowe, kiedy właśnie dochodzi do utraty włosów w krótkim czasie, w dużej ilości.
Często spowodowane jest to właśnie zaburzeniami stresem. Jest to też wypadanie po ciąży, po zabiegach operacyjnych na skutek właśnie kontaktu ze znieczuleniem czy też z lekami, które były podane w trakcie znieczulenia ogólnego, gdyż one będą cytotoksyczne dla mieszka, gdyż mieszek włosowy jest bardzo wrażliwy na różnego rodzaju zachwiania w naszym organizmie i będzie dochodziło do utraty włosów, czyli do wypadania właśnie telogenowego. I chciałam wam podkreślić właśnie jakie są te czerwone flagi, które powinny skłonić was natychmiast do kontaktu z dermatologiem, a mianowicie nagłe i intensywne wypadanie włosów, widoczne przerzedzenie, zakola, poszerzony przedziałek, ogniska bez włosów, ból głowy czy też świąd, przerzedzenie brwi, rzęs, nadmierne pieczenie świąd, łókę czy też krosty.
na skórze głowy. To są takie czerwone flagi, o których zawsze powinniśmy pamiętać i w ogóle nie zastanawiać się ani nie działać na własną rękę, tylko natychmiast umówić wizytę u specjalisty. I tutaj te najczęstsze błędy, o których właśnie słyszymy często u pacjentów, że widząc włosy na szczotce kupował wcierkę albo widząc przerzedzenie pobiegł do apteki po suplement bądź pacjent który widział zakola zamiast poszukać specjalisty w kraju w Polsce kupił bilety do Turcji. Więc to są te błędy, o których ja tutaj chciałam państwu Warto też podkreślić, że przypadkowa suplementacja nie działa, więc nie kupujmy suplementów na własną rękę. Wręcz co więcej, na przykład biotyna przyjmowana codziennie w zbć efekt odwrotny, może fałszować badania wykonane z krwi.
Dlatego też warto pamiętać, że na przykład umawiając się na badania czy też wykonując diagnostykę, wszelkie suplementy warto odstawić na minimum dwa tygodnie przed planowanymi badaniami. Jeżeli chodzi o diagnostykę, to już państwu mówiłam właśnie o tym badaniu trichoskopowym. Możemy również wykonywać test z pociągania u pacjentów, gdzie patrzymy jak ten włos jest podatny na niewielkie Oczywiście dokonujemy dokumentacji fotograficznej, gdyż nasza pamięć jest dobra, ale oczywiście zawodna. Jak również spotykając się z pacjentami w gabinecie w odstępach na początku miesiąca, potem co trzy, co sześ miesięcy, też nie będziemy pamiętać jak wyjściowo te włosy wyglądały. Pacjent też bardzo często w pewnym momencie ma wrażenie, że nic się nie dzieje, nic się nie zmienia, wręcz może narzekać, że nie widzi efektów państwa leczenia czy też naszego leczenia jako specjalistów, a jest zupełnie odwrotnie.
I ta właśnie dobrze wykonana dokumentacja fotograficzna pozwala przekonać pacjenta czy też utrzymać go w terapii, więc zawsze powinniśmy to wykonywać. Musimy też oczywiście pamiętać, że będą rodzaje będą trudniejsze do diagnozy i wtedy możemy wykonać badanie skóry głowy biopsję, czyli pobieramy takim specjalnym urządzeniem około 4 mm skóry głowy wraz z cebulką, które to badanie wykonywane jest z zewnątrz zleconym laboratorium. Jest to badanie i ono będzie nam w stanie ocenić co się dzieje, jaki mamy naciek komórkowy wokół mieszka włosowego, jaki jest stan zapalny, czy to będą limfocyty, czy bardziej neutrofile. Więc tutaj jakby mamy wgląd nieco głębszy w to, co się dzieje pod skórą.
Mamy też trichogram, gdzie możemy wyrwać włosy i ocenić je pod mikroskopem. Właśnie jak wygląda ten włosowym. to badanie już jest jednak coraz rzadziej wykonywane właśnie chociażby dlatego, że nikt nie chce mieć wyrwanych tych 10 włosów, żeby gdzieś one były oceniane. Więc jak powinna wyglądać ta prawidłowa i właściwa ścieżka pacjenta? Przede wszystkim najpierw ustalamy typ łysienia. Oceniamy aktywność procesu, czy to jest nasilone łysienie, czy też nie. Sprawdzamy stabilność problemu. Szukamy przyczyny ogólnej, czyli wykonujemy diagnostykę, następnie dobieramy leczenie i dopiero później rozważamy zabiegi wspomagające bądź też przeszczep włosów. Więc to nigdy nie jest coś, co na pierwszą naszą wizytę jest strzałem w dziesiątkę, że zachęcamy do wykonania zabiegu czy też do wykonania przeszczepu.
Jeżeli chodzi o rodzaje łysienia, to my mówimy o łu androgenow telogenowym. Bardzo dużą grupą łysienia jest też łysienie plackowate, choroby zapalne skóry głowy i co może je najczęściej powodować? Właśnie te wszystkie rodzaje łysienia najczęściej spowodowane są poprzez zaburzenia hormonalne, choroby czasem leki, które pacjenci przyjmują, stres, wysoki poziom kortyzolu, infekcje czy też nadmierna produkcja sebum przez gruczoły łojowe i łojotokowe zapalenia skóry głowy. W dermatologii, jeżeli chodzi o rodzaje łysienia, dzielimy je na dwie grupy. na łysienie bliznowaciejące oraz łysienie I do łysienia niebliznowaciejącego należy łysienie plackowate, androgenowe najczęściej występujące oraz łysienie które na przykład bardzo często obserwowaliśmy u pacjentów w czasach covidu, którzy przychodzili właśnie po przebytej infekcji.
Mamy też łysienie bliznowaciejące. To duża bardzo grupa łysienia, do której zaliczamy liszaj okołomieszkowy, toczeń rumieniowaty, rozwarstwiające zapalenie skóry owłosionej głowy. Jeżeli chodzi o najczęstszy problem, bardzo chciałam państwu przybliżyć temat łysienia Jest to łysienie, na które zapadać będzie potencjalnie każdy mężczyzna. Kiedyś zapadali mężczyźni jednak w późniejszym okresie swego życia, około 4550 roku życia. Dzisiaj jednak ci pacjenci chorują znacznie szybciej. dostrzegają, że zaczynają włosy robić się coraz cieńsze, coraz bardziej Dochodzi do przerzedzenia włosów na czubku głowy, dochodzi do cofnięcia się tej linii przedniej włosów czy też do przesunięcia się, cofnięcia za koli.
Jeżeli chodzi o leczenie, to tutaj bardzo istotne jest leczenie lekami z grupy leków mających właśnie na celu zahamowanie procesu miniaturyzacji mieszka włosowego i jego zaniku. Kolejną grupą łysienia to jest łysienie telogenowe, kiedy włosy lecą właśnie garśćmi. Jest to łysienie, które bardzo często spędza sen z powiek, ponieważ tutaj widzimy bardzo dużo włosów przy każdym czesaniu i to są pacjentki, które teraz bardzo szybko na przykład chudną na analogach GLP1, na zastrzykach Osoby, które przeszły operacje bariatryczne, znowu straciły dużą, dużo kilogramów. To są osoby, które przebyły jakąś infekcję wirusową, kobiety po porodzie, po dużym stresie, w momentach często przyjmowania też innych leków po operacjach, czy też z powodu niedoborów bądź innych chorób Nie każdy też problem będzie zaczynał się od problemów w okolicy mieszka włosowego.
Mamy też szereg problemów, które zaczynają się właśnie od niewłaściwie stosowanej pielęgnacji i od niezadbanej skóry głowy. Skóra głowy tak samo jak i skóra twarzy, skóra gładka wymaga odpowiednio dobranej pielęgnacji, gdyż w innym przypadku będzie dawała objawy jak łuszczenie świąd, zaczerwienienie, pieczenie, łojotok, czy też w dalszych konsekwencjach będzie mogła przyczynić się do nawet do rozpoczęcia chorób o charakterze bliznowacenia. I ten właśnie tutaj pakiet badań laboratoryjnych, o którym państwu mówiłam na samym początku, możecie sobie właśnie zobaczyć, pewnie zrobić screenshota, żeby zapamiętać, jeżeli wy macie bądź wasi bliscy właśnie problem z włosami, jako takie bazowe badania, które można wykonać najlepiej rano nadczo, żeby zobaczyć czy m te problemy nie są nasilone.
Jeżeli chodzi o badanie poziomów hormonów, myślę, że jeżeli tutaj słuchają nas kobiety, myślę, że ten problem i te badania powinno być jednak bardziej pod kontrolą specjalisty, ponieważ też istotny jest dzień cyklu, kiedy te badania właśnie wykonujemy. No chyba, że mówimy o pacjentkach w okresie Jeżeli chodzi o zabiegi wspomagające, które jakby ja uważam za skuteczne i na które mamy potwierdzenie, że na pewno będą pomagały, będą działały jako zabiegi longevity, ponieważ jakby ten temat jest szalenie istotny również jeżeli chodzi o zaopiekowanie się cebulką, to przede wszystkim osocze bogatopłytkowe, to różnego rodzaju koktajle, mezoterapia podawana bezpośrednio w głąb skóry głowy.
albo też transdermalne do transdermalne podawanie substancji odżywczych w głąb skóry głowy. Możemy również wspomagać mikrokrążenie poprzez wykorzystanie laseroterapii. Bardzo dobrze sprawdzają nam się zabiegi z laserem tulow z laserem Bardzo dobrze też widać poprawę mikrokrążenia czy też poprawę jeżeli chodzi o wzrost mieszku, wzrost włosów po wykonaniu zabiegów z mikronakuciami jak dermapen, który będzie również pobudzał i dawał lepsze odżywienie włosom. Więc jeżeli chodzi o zabiegi wspomagające, można również wspomagająco wykorzystywać również światło LED w terapii domowej. To już jakby terapia również, która jest i skuteczna, ale są to jak bardzo chciałabym tutaj zaznaczyć terapie wspomagające, czyli one nie mogą zastąpić właściwego rozpoznania problemu i właściwego leczenia.
Jeżeli chodzi o przeszczep włosów, to zawsze jest taka, nie chcę powiedzieć wisienka na torcie, ale jest to zawsze jakiś kolejny element, jeżeli chodzi o pacjenta łysieniem. I trzeba pamiętać, że żeby ten przeszczep włosów miał sens, żeby jego efekty były na zawsze, to pacjent powinien być najpierw właściwie do niego zakwalifikowany, ponieważ często widzimy właśnie takie przypadki pacjentów, którzy po prostu z biegu czy też z ulicy wręcz mieli wykonany przeszczep włosów, gdzie skóra głowy nie była właściwie przygotowana, co rodziło szereg komplikacji w tym okresie pozabiegow przyczyniało się do naprawdę zaburzeń później w wzroście tych nowych włosów i myślę, że ta skuteczność tych zabiegów jest też dużo, dużo mniejsza niż w momencie, kiedy zostanie to wszystko wykonane krok po kroku.
Tutaj może trochę zaczepnie, ale powiem, że celowo chciałam porównać przeszczep. Dlaczego właśnie nie Turcja? Bo jest to przede wszystkim bardzo często właśnie droga na skróty. To często konsultant kwalifikuje, a nie lekarz do takiego zabiegu. Niska cena nie zawsze oznacza bezpieczeństwo. Poza tym ta niska cena w momencie dodania lotu i braku później tego zaopiekowania, w szczególności kiedy dojdzie do komplikacji, staje się często dużo wyższą ceną niż w Polsce. Często też pacjent jest pozabiegowo bez leczenia. Problem tak naprawdę po kilku miesiącach i tak wraca. No nie mamy tak naprawdę możliwości też być w kontakcie ze swoim operatorem w momencie, kiedy cokolwiek by się działo.
I tak naprawdę finalnie pacjent może stracić czas, może stracić pieniądze, ale co najgorsze pacjent może stracić włosy, gdyż jak państwo wiecie włos czy też uszkodzenie strefy dawczej czy tylnej na skórze głowy może uniemożliwić wykonanie przeszczepu drugi raz w przyszłości. tutaj jakby pokazuję państwu efekty dobrze wykonanego zabiegu przeszczepu włosów. U pacjenta, który borykał się łysieniem androgenowym. To nasilenie według skali którą posługujemy się do oceny stopnia nasilenia w łysieniu androgenowym był dosyć zaawansowany. To był pacjent pewnie skala około 5 Hamiltona. Pacjent miał mocne cofnięcie się linii i w momencie, kiedy była właściwie postawiona diagnoza, właściwie dobrane leczenie, miał wykonany przeszczep włosów.
Tutaj ten przeszczep włosów to było jakieś 2500 graftów, które odbudowały mu bardzo ładnie cały przód głowy. Tutaj podobny przypadek pacjenta. Pacjent tutaj też odbudowa przedniej linii, zagęszczenie. Pacjent, widzicie, ma bardzo naturalny efekt i właśnie o to chodzi. Przeszczepy włosów wykonywane są również u kobiet. u kobiet to leczenie jest bardziej tricky, gdyż one jakby często mają kilka różnych problemów. i w momencie właśnie dopiero rozwiązania, jak mówię, tej zagadki, właściwego ukierunkowania, wdrożenia właściwego leczenia, zabieg przeszczepów włosów u kobiet może być Przeszczep włosów też możemy oczywiście wykonywać w miejsce, gdzie mamy bliznę, Możemy również zakwalifikować pacjenta z łysieniem bliznowaciejąc ale myślę, że to jest wręcz temat na oddzielny webinar, gdyż taka pacjentka musi być bardzo specjalnie i rygorystycznie do takiego zabiegu przeszczepu włosów przygotowana, ale nie jest to wykluczenie, więc naprawdę te efekty też bywają bardzo, bardzo dobre.
Tutaj kolejny mężczyzna z mniejszym nasileniem łysienia. Dzięki temu było można pobrać mniejszą liczbę graftów, około 1500 graftów i głównie przenieść je w miejsce zakoli. Tutaj u kobiety też efekt właśnie uzyskany po serii leczenia, serii zabiegów plus zagęszczeniu właśnie przedniej tej całej linii przedziałka. Jeżeli chodzi o najważniejsze wnioski, które bym chciała, żeby każdy z państwa zabrał ze sobą do domu po tym webinarze, to chciałab żebyście pamiętali, że wypadanie włosów to nie jest objaw. To jest tak naprawdę sygnał waszego organizmu, że coś się dzieje i że trzeba tutaj przede wszystkim właściwie pacjenta diagnozować. Najpierw diagnoza, dopiero leczenie. Leczenie zawsze pod okiem specjalisty, a nie na własną rękę, nie suplementy, które często są tak naprawdę dużym wydatkiem, a nie będą dawały dobrych Zabiegi będą pomagały wtedy, kiedy są właściwie dobrane i te wszystkie terapie to przede wszystkim jest wspomaganie właściwego leczenia.
Trzeba też podkreślić, że przeszczep nie jest rozwiązaniem dla każdego, ale to też niebawem dla kogo tak naprawdę jest przeszczep i że musimy zawsze do przeszczepu właściwie pacjenta zakwalifikować, żeby miał bardzo dobre I tutaj na koniec tak naprawdę tego webinaru chciałam wam powiedzieć, że te wszystkie rzeczy, którymi dzisiaj może jeszcze nie rozwiałam albo o których państwu nie opowiedziałam, będą bardzo rzetelnie opisane w książce, która niebawem będzie dostępna właśnie na polskim rynku. Właśnie książka, o której w której mówimy o problemie przeszczepu, o problemie łysienia oraz o przeszczepie włosów. W jakim wieku wykonać przeszczep włosów? Nie ma tak naprawdę jednej odpowiedzi, gdyż w każdym wieku możemy wykonać przeszczep włosów.
Ważne jest uświadomienie pacjenta, że w momencie kiedy decyduje się na zabieg przeszczepu włosów, powinien też leczyć się, można powiedzieć już na stałe na łysienie androgenowe, gdyż to jest najczęstsza przyczyna, w której wykonujemy przeszczepy włosów, gdyż jeżeli po przeszczepie nawet uzyskamy tą wcześniejszą czy też wymarzoną objętość, a proces łysienia androgenowego będzie i pacjent nie będzie się leczył, to po kilku czy też kilkunastu latach te włosy zaczną tak naprawdę się miniaturyzować. Pod wpływem krążącego dihydrotestosteronu dojdzie do zaniku. Włosy, które przenosimy z okolicy tylnej naprzód, one są mniej wrażliwe na krążący dihydrotestosteron, więc one tak naprawdę można powiedzieć zostaną.
I często mamy taki efekt, że włosy przeszczepione nam zostają, ale te sąsiednie zaczynają nam się zaczynamy tracić albo zaczynają się robić coraz słabsze. No i efekt finalny przeszczepu nie jest efektem pożądanym. Dlatego powinniśmy podchodzić też do tego świadomie i też uświadamiać pacjentów, że jeżeli decydują się na przeszczep włosów, to jednoczasowo muszą decydować się czy też podjąć kwestie leczenia łysienia, można powiedzieć już na stałe czy też na zawsze. Czy w przypadku łysienia plackowatego można wykonać przeszczep włosów? No nie, nie jest to tak naprawdę wskazane, wręcz Nie ma też potrzeby już w dzisiejszych czasach, aby wykonywać przeszczep włosów u pacjentów z łysieniem plackowat gdyż ci pacjenci bardzo dobrze odpowiadają już na nowoczesne leczenie.
w klinice u siebie ma możliwość obserwowania pacjentów, którzy w badaniach klinicznych właśnie na początku brali inhibitory kinazy janusowej jak inhibitory i mają spektakularne efekty. dzisiaj tak naprawdę już nie mają czy też nie borykają się z łysieniem plackowat więc nie ma takiej potrzeby, żeby wykonywać przeszczep włosów w łysieniu plackowat gdyż jest to łysienie nie bliznowaciejące i włosy po włączeniu leczenia do ustnego bardzo dobrze reagują i odrastają. Dlatego zachęcam was jeszcze na czacie do ewentualnie zadawania pytań i mam nadzieję, że jeżeli dzisiaj nie usłyszeliście odpowiedzi na któreś z tych nurtujących tematów, to przy kolejnym webinarze będziecie wiedzieć coraz więcej i będziecie mieć coraz większą wiedzę na temat łysienia i przeszczepu włosów.
Do zobaczenia.
Druga rozmowa: diagnostyka przyczynowa łysienia


Co znajdziesz w rozmowie
- Pierwszym adresem powinien być dermatolog - to on stawia diagnozę i dobiera leczenie. Trycholog jest wsparciem: zaopiekuje się skórą głowy i dobierze pielęgnację.
- Utrata 50-100 włosów dziennie mieści się w normie. Niepokoi nagłe podwojenie tej liczby, a także świąd, pieczenie i ból skóry głowy.
- Pierwsze objawy łysienia androgenowego widuje się dziś już u osób około dwudziestego roku życia - genetyka decyduje o podatności, a styl życia o tym, kiedy się ujawni.
- Badania na start są szerokie: hormony u kobiet i u mężczyzn, lipidogram, tarczyca, witamina D i z grupy B, morfologia, żelazo, ferrytyna. U mężczyzn po czterdziestce przed leczeniem antyandrogenowym także PSA lub USG prostaty.
- Trichoskopia w powiększeniu 10- i 70-krotnym pokazuje grubość włosa, liczbę cebulek i włosy zminiaturyzowane. Przy wątpliwościach pobiera się czteromilimetrowy wycinek do badania histopatologicznego.
- Leczenie łysienia androgenowego jest wieloletnie. Odstawienie leków cofa efekty, a zaniknięty mieszek włosowy nie odrasta - dlatego zwlekanie z diagnozą kosztuje najwięcej.
Pytania, które padły w rozmowie
Ile włosów dziennie może wypadać?+
Utrata od 50 do 100 włosów dziennie nie jest powodem do niepokoju. Sygnałem jest nagła zmiana: gdy wypadało kilkanaście, a nagle wypada dwa razy tyle. Powyżej stu włosów dziennie temat trzeba potraktować poważnie.
Do kogo zgłosić się najpierw - do dermatologa czy trychologa?+
Do dermatologa. To dermatolog stawia diagnozę i dobiera leczenie, a trycholog jest wsparciem - zaopiekuje się skórą głowy, dobierze pielęgnację i uzupełni terapię.
Co poza liczbą włosów powinno zaniepokoić?+
Świąd i pieczenie skóry głowy, niewyjaśnione dolegliwości bólowe skóry głowy oraz nagłe nasilenie wypadania. To bywają pierwsze objawy rozpoczynającego się łysienia.
Jakie badania wykonuje się przy wypadaniu włosów?+
Poziomy hormonów u kobiet i mężczyzn, lipidogram, badania tarczycy, witamina D i witaminy z grupy B, morfologia, żelazo i ferrytyna. U mężczyzn po czterdziestce przed leczeniem antyandrogenowym również PSA albo USG prostaty. Do tego badanie trichoskopowe.
Co widać w trichoskopii?+
W powiększeniu 10- i 70-krotnym ocenia się wierzchołek głowy, skronie i potylicę: grubość włosa, liczbę cebulek na centymetr kwadratowy, włosy pojedyncze i podwójne, włosy zminiaturyzowane oraz żółte kropki, które sygnalizują zanikanie mieszków.
Czy łysienie da się wyleczyć?+
Łysienia androgenowego nie da się wyleczyć. Można zapanować nad objawami, poprawić grubość i objętość włosów, ale leczenie jest długie, a po odstawieniu leków proces wraca. W łysieniu telogenowym stan zwykle wraca do normy.
Czy suplementy i kosmetyki kupione na własną rękę pomogą?+
Leczenie bez diagnozy najczęściej okazuje się nieskuteczne, a zbyt agresywne szampony i peelingi potrafią pogłębić problem. Przy świądzie albo wypadaniu lepiej najpierw ustalić przyczynę niż kupować kolejne produkty.
Kiedy pozostaje przeszczep włosów?+
Wtedy, gdy moment na leczenie zachowawcze zostanie zaniedbany. Przeszczep wymaga też dobrej okolicy dawczej, więc nie u każdego Pacjenta da się uzyskać dobry efekt.
Zapis rozmowy
Zapis słowo w słowo z nagrania. Poprawiono wyłącznie błędy automatycznego rozpoznawania mowy - treść wypowiedzi pozostaje bez zmian.
Dzisiaj widzimy, że już osoby w wieku lat 20, czyli tak naprawdę można powiedzieć bardzo młode, zaczynają mieć pierwsze objawy łysienia androgenowego albo w ogóle innego typu rodzaju łysienia. Więc ja zawsze mówię, że ten włos czy też skóra jest takim zwierciadłem tego, co się dzieje w naszym organizmie. Ale jeżeli to zaniedbamy ten moment, to tak naprawdę zostaje nam tylko przeszczep włosów. Nagle po trzech, sześciu miesiącach pacjent najpierw ma odrost zazwyczaj na głowie, potem ma brwi i rzęsy, jakby zupełnie inną jakość życia. To jest temat, który dzisiaj już mnie cieszy.
Znaczy nie cieszy mnie, że pacjenci na to chorują, ale cieszy mnie pod tym kątem, że mam im co zaoferować. Dziś moim i waszym gościem jest doktor habilitowana Katarzyna Osipowicz. Specjalista dermatolog, dyplomowany lekarz medycyny estetycznej oraz trycholog. Specjalizuje się nie tylko w terapii, ale również z pasją edukuje pacjentów w zakresie łysienia androgenowego, plackowatego, telogenowego, wypadania włosów oraz chorób skóry głowy, takich jak łojotkowe zapalenie skóry czy łupież. Kasiu, dziękuję bardzo, że przyjęłaś to zaproszenie i że dziś porozmawiamy o tym, dlaczego diagnostyka przyczynowa, a nie tylko leczenie objawów są tak istotne dla zdrowia skóry głowy.
To ja bardzo ci dziękuję, że mam okazję podzielić się właśnie z osobami, które cię oglądają tak istotnym problemem, jakim jest właśnie wypadanie włosów, czy też choroby związane ze skórą głowy. No właśnie. No to od razu zacznijmy od pytania, czy wypadanie włosów jest zawsze powodem do zamartwiania się? Chciałabym, żeby bardziej wybrzmiało coś takiego, że każde wypadanie włosów dobrze byłoby skonsultować ze specjalistą dermatologiem, dlatego że można często przegapić niektóre subtelne zmiany, które w porę leczone nie doprowadzą do łysienia, czy też nie spowodują trwałych jakby szkód na naszej głowie. Często pacjenci zgłaszają się według mnie stanowczo za późno, gdyż właśnie ulegają tym wszystkim trendom, informacją pozyskaną z internetu i próbują leczenia na własną rękę, co niestety bez postawienia właściwej diagnozy często okazuje się nieskuteczne.
Cierpi na tym najbardziej kieszeń tego pacjenta, a skóra głowy mało z tego korzyści. Więc ja zawsze apeluję, żeby po pierwsze udać się do dermatologa. ponieważ tutaj bardzo bym chciała podkreślić, że to właśnie dermatolodzy stawiają diagnozę. Oni znają się na chorobach, a trycholodzy są wsparciem dermatologa. Właśnie dobry trycholog zaopiekuje się skórą głowy, dobierze właściwą pielęgnację, uzupełni to leczenie, ale to nie trychologa powinni pacjenci poszukiwać w pierwszym jakby rzucie.
Czytaj dalej - pozostała część zapisu+
Dlatego podkreślę jeszcze raz, jeżeli mamy problem ze skórą głowy, szukamy dermatologa, on na pewno dobierze leczenie do problemu i pokieruje dalej, czy trzeba włączyć terapię uzupełniającą, czy tutaj potrzebna jest konsultacja trychologa i razem stworzy taki plan terapeutyczny, który na pewno poprawi i zarówno jakość skóry głowy, ale też przede wszystkim wzmocni czy też zahamuje wypadanie, jeżeli faktycznie takowe występuje. Czy ilość wypadających włosów to jest jakaś cecha indywidualna, czy jesteśmy w stanie określić ile fizjologicznych włosów możemy stracić dziennie? Jest na pewno to poniekąd cecha indywidualna, bo są pacjenci, którzy na przykład obserwują u siebie wypadanie nasilone wiosna, jesień albo mają często jakieś niedobory, więc mówi się o jakiś tam indywidualnych cechach pacjentów, ale my musimy trzymać się też statystyk czy też jakiś danych merytorycznych, książkowych. I tutaj mówimy, że jeżeli tych włosów wypada 50 do 100, to nie ma powodu do niepokoju. Ale też ciężko jest tak naprawdę policzyć, bo ja spotykam się z pacjentami, którzy mają bardzo skrupulatny rachunek matematyczny.
Przychodzą wręcz z wykresem, z jakąś tabelką w Excelu, ile tych włosów wypada. Tak, , pochylamy się wspólnie nad tym problemem, ale myślę, że to też nie jest aż tak dokładny rachunek, gdyż włosy wypadają rano w ciągu dnia, po umyciu. , więc ja zawsze gdzieś tam patrzę na te liczby z przymrużeniem oka i faktycznie jak już jest koło 100, to uważam, że trzeba podejść do tematu naprawdę poważnie i skrupulatnie. przyjrzeć się, zlecić właściwe badania, nie bagatelizować. Zawsze wykonuję badanie trichoskopowe u takich pacjentów.
To nie jest takie stawianie diagnozy, jak ja to mówię, przez zbiórko. Po prostu podchodzę do tego bardzo tak rygorystycznie, bo wiem, że pewne cechy łysienia łatwo jest przegapić, a szczególnie też przeoczenie łysienia bliznowaciejącego, które spowoduje po prostu ubytki w owłysieniu, no jest błędem, więc zawsze staram się niczego nie przeoczyć. powyżej 100 włosów wypadających dziennie już powinno gdzieś nas zaniepokoić. Jakie inne jeszcze powody możemy dzisiaj naświetlić, żeby widzowie widzieli, że to już jest moment, kiedy warto się skonsultować? Ja myślę, że jeżeli widzimy, że do tej pory wypadało nam tych włosów kilka, kilkanaście, a nagle widzimy, że ich jest dwa razy tyle, no to nie liczmy, tylko to znaczy, że coś się dzieje z naszym organizmem.
Dodatkowo świąt, pieczenie skóry, głowy to też będą takie cechy, jak ja to mówię, przepowiadające, że coś może się zacząć niebawem dziać, więc też warto to skonsultować, czy to nie wiem, szampon nas podrażnia, a może właśnie początek łysienia. który tak się będzie objawiał, może tak się objawiać. Może tak się objawiać. Też jakby takie w ogóle dolegliwości bólowe, skóry głowy niezidentyfikowane też mogą być takimi cechami pierwszych czy też pierwszymi symptomami, że jakieś łysienie się zaczyna u pacjentów. Więc jakby nie tylko ta liczba, ale właśnie też te inne cechy, które tutaj ci wymieniłam.
przeczytałam gdzieś chyba na twoich mediach społecznościowych. Wypadanie włosów nie zawsze oznacza chorobą, ale zawsze jest sygn sygnałem, że coś dzieje się w organizmie. Skomentuj to. Miałam tu przede wszystkim na myśli, że pierwsze objawy łysienia czy też pierwsze wypadanie włosów mogą chociażby sygnalizować wysoki poziom stresu. Ten wysoki kortyzol i ta brak zaopiekowania po naszej stronie o układ neurologiczny wraca do nas właśnie jako taki bumerang i nie tylko w postaci właśnie złego samopoczucia, ale nasze włosy mogą zacząć wypadać.
Dodatkowo może się okazać, że nie wiem, jakieś leki, które przyjmujemy mogą spowodować wypadanie włosów, zła dieta. M więc tych c jakby tych powodów jest dużo więcej. i wcale nie zawsze jesteśmy już w stanie określić, czy też nazwać, że, czy też rozpoznać, bo są pewne kryteria, które pozwalają nam rozpoznać łysienie androgenowe czy też łenie telogenowe i nie zawsze pacjent będzie wszystkie je spełniał, więc nie zawsze jesteśmy w stanie powiedzieć: "Przym panem, ma pan tą i tą jednostkę chorobową", ale już widzimy, że coś się dzieje z naszym organizmem. , więc ja zawsze mówię, że ten włos czy też skóra jest takim zwierciadłem tego, co się dzieje w naszym organizmie i takim odpowiedzią na to, jak jak o siebie dbamy, jaki mamy styl życia, jak się prowadzimy. Dlatego mówiąc o tym, że nie zawsze jest to choroba, ale są to pierwsze oznaki, że coś się dzieje, no to chciałam podkreślić, żeby pacjenci nie bagatelizowali chociażby wypadania włosów.
Czy problem łysienia dotyczy coraz młodszych osób? masz takieh to jest bardzo ciekawe, bo wcześniej jakby łysienie chociażby androgenowe mówiło się, że zaczyna się w okresie około menopauzalnym, , że dotyczy starszych panów czy tam osób dojrzałych, choć nie wiem dzisiaj co można powiedzieć, że co to jest wiek dojrzały, y, ale dzisiaj widzimy, że już osoby w wieku lat 20, czyli tak naprawdę można powiedzieć bardzo młode, zaczynają mieć pierwsze objawy łysienia androgenowego albo w ogóle innego typu rodzaju łysienia. Mówi się, że to dieta, że styl życia, że właśnie zanieczyszczenia, hormony. Oczywiście musimy też pamiętać, że łysienie androgenowe jest też uwarunkowane genetycznie, jakby znamy jego podłoże, ale te inne czynniki środowiskowe będą nam przyspieszały, kiedy pierwsze objawy tej choroby zaczną się pojawiać. I to też jest strasznie istotne, no bo dermatologii po prostu chyba jest wiele takich jednostek chorobowych, ale łysienie też nią jest, że jak rozpoznamy, to my tego nie wyleczymy.
My jesteśmy w stanie postawić diagnozę, dobrać właściwe leczenie na podstawie badań, na podstawie obrazu w trichoskopii. Ale pacjent musi być nastawiony czy też przygotowany przez nas, że to, że będzie miał poprawę w leczeniu po tych trzech, sześciu miesiącach taką zauważalną, to nie jest już koniec jego przygody z naszym gabinetem, tylko my musimy być w stałym kontakcie. Tak naprawdę my musimy kontrolować to łysienie, bo jeżeli odstawimy leki, to znowu będziemy mieć regresję, więc nie ma sensu rozpocząć leczenia, włączyć odpowiednie leki czy też terapię uzupełniającą, mezoterapię, osoczę, światło, LED, wydać też sporo pieniędzy, żeby tak naprawdę w pewnym momencie odstawić i zaprzepaścić te efekty. to oczywiście te efekty nie miną nam po miesiącu, tak? Ale znowu ten proces zacznie nam powolutku postępować i znowu będziemy, nie chcę powiedzieć, w punkcie wyjścia, bo gdybyśmy w ogóle nie podjęli tej walki i nie zaczęli się leczyć, to pewnie bylibyśmy już, nie chcę powiedzieć łysi czy też łyse, no ale ta choroba byłaby w jeszcze bardziej zaawansowanym stanie.
I jest też taki moment, gdzie ja zawsze mówię, jest szansa na interwencję, taką interwencję mało inwazyjną, czyli właśnie leki, zabiegi uzupełniające, suplementacja, ale jeżeli to zaniedbamy ten moment, to tak naprawdę zostaje nam tylko przeszczep włosów. I to też nie w każdym momencie i nie u każdego, bo musimy pamiętać, żeby wykonać przeszczep włosów i żeby ten efekt był wow, to musimy mieć dobrą tą okolicę, z której tej te włosy weźmiemy. Więc temat rzeka, ale tutaj pacjent musi być nastawiony, że ta nasza współpraca pewnie będzie wieloletnia, jak nie dożywotnia. Czyli krótko mówiąc, jest to takie zaburzenie, w którym jesteśmy w stanie zapanować nad objawami, tak? I zrobić wszystko, żeby postępowanie choroby spowolnić, natomiast pełnie wyleczyć raczej będzie ciężko.
Jesteśmy w stanie nawet poprawić to, z czym się pacjent zgłasza, bo wiesz, jakby to nie jest tak, że te leki tylko hamują. My dzięki temu, że możemy właśnie wykonywać te różne zabiegi plus dawać dzisiaj już leki do nie tylko miejscowe, jak jeszcze kilka lat temu, jesteśmy w stanie uzyskać większą objętość, większą grubość łodygi. Naprawdę wizualnie ktoś nawet obcy z zewnątrz powie: "Nie no, chyba masz więcej włosów". Tak? Czy koleżanka jakaś złośliwa powiata, co do czepy?
Więc nie, to jest zasługa naszego leczenia, ale oczywiście takiego bardzo powolnego i dla cierpliwych. To zawsze mówię, że pacjentkom swoim tak trochę na starcie, bo ja tak się śmieję, że w moim gabinecie nie ma zbyt dużego lukrowania. No jeżeli pacjent do mnie przychodzi, wcześniej był kilku specjalistów, ja słyszę, że to są bardzo dobrzy lekarze, bardzo, bardzo jakby mądre moje koleżanki czy też koledzy po fachu i on znowu zmienia gabinet, to ja w końcu mówię: "No nie, no nie zmieniajmy, jeżeli mamy dobrze, tylko nastawmy się, że nie ma czarodziejskiej różdki. My nie jesteśmy w stanie dać tabletki na odrost włosów i po tygodniu mieć super efektu. A jeszcze co ważne, trzeba pamiętać, że wszystkie duże badania pokazują, że jednak pacjenci też nie biorą leków regularnie.
Ja to też widzę po po moich pacjentach, którzy czasem próbują mnie gdzieś tam czarować, że biorą, biorą, ale ja widzę, kiedy były wystawiane recepty i się śmieję. Mówię, ale po drodze tam lekarz rodzinny wystawia. Nie, nie, ja nie chodzę do rodzinnego. A no to już rozumiem skąd ten efekt nie taki, jaki bym sobie ja życzyła. No i wtedy jakby mówię wprost.
No jakby wydaje mi się, że często były jakieś wakacje od tych tabletek. No nie, ale po nicce do kłębko i nagle się okazuje tak, że jakby leki pan brał, ale nie wiem co drugi, co trzeci dzień. No i efekt niby jest okej, ale nie jest taki, jaki mógłby być. Więc tutaj trzeba bardzo dużo też pracy włożyć takiej edukującej tego pacjenta, budującej z nim zaufanie i tłumaczącej, że jakby no nie ma drogi na skróty. W leczeniu łysienia trzeba być cierpliwym, odpowiedzialnym i przede wszystkim sumiennym.
A dlaczego włos jest w ogóle tak wrażliwy na zmiany hormonalne, na stres, na złą dietę? Właśnie. Znaczy przede wszystkim ten ta cebulka włosa jest bardzo wrażliwa. Ona jakby ulega szereg szeregom podziałów, ale też jakby musimy pamiętać, że chociażby małe jej niedokrwienie już powoduje jej obumieranie i ten cykl włosów się zaburza, bo mamy fazę wzrostu włosy, anagen, katagen, telogen. No i w momencie, kiedy tylko włos będzie narażony na jakieś czynniki zewnętrzne, czy też właśnie leki nieodpowiednie, czy chociażby znieczulenie leki po operacji pacjenci, to dochodzi do skrócenia fazy, no i po prostu włos wypada.
Oczywiście w jego miejscu odrośnie nowy włos, jeżeli nie będzie innych powodów, że miałby nie odrastać. No ale tak, tak to jakby w takim kółeczku to się nam zapętla. przychodzi do ciebie pierwszorazowy pacjent. Na jakie badanie wysyłasz najpierw, żeby zorientować się czy y wypadanie włosów nie jest skutkiem niedoborów na przykład? Oj, wiesz, ja jestem z tych y chcę powiedzieć, że wnikliwych i drobiazgowych, ale O, lubimy, tak, lubimy.
Zarówno mężczyźni, jak i kobieci te jeżeli trafiają do mojego gabinetu, mają szereg badań, które muszą wykonać. Jeżeli są to kobiety w okresie przedmenopauzalnym, mnie również bardzo interesują poziomy hormonów, bo nawet perimenopauzę też mówimy o tym okresie. Bo jeżeli kobieta nawet miesiączkuje nadal, może się okazać, że już doszło u niej do zaburzeń, czyli te poziomy estrogenów niestety zaczynają jej spadać, zaczyna iść do góry testosteron i on jako winowajca zamieniając się w dihydrotestosteron zaczyna u niej aktywować łenie androgenowe i te krążące DHT powoduje właśnie to, że on się łączy z tymi receptorami na tym mieszku włosowym, blokuje i włos zaczyna nam zanikać, ponieważ w łysieniu androgenowym, która no tak jak już wspominałyśmy, musi być ta podatność genetyczna, ale dodatkowo właśnie często nadwrażliwość na dihydrotestosteron. To też nie jest tak. I tutaj właśnie, bo część pacjentek mówi tak: "No ale jak pani mi rozpoznała te zaburzenia?
Jak u mnie to jest wszystko w granicach norm?" No bo pacjentki dzisiaj wiadomo analizują swoje badania. No tak, ale przede wszystkim może być zaburzony stosunek, czyli zaburzona ta równowaga hormonalna, a po drugie poziomy hormonów w normie mogą przyczynić się, że tego dihydrotestosteronu krążącego jest zbyt dużo albo po prostu nadwrażliwość mieszka jest tak duża na tą jakby na tą na ten DHT krążące, że ten włos i tak będzie nam zanikał i miniaturyzował się. Mm. Więc wtedy u tych pacjentek bezwzględnie musimy zadziałać lekami antyandrogenowymi, żeby po prostu ten włos obojętny, tak jak ja to nazywam, jakby, że będzie miał w nosie, że tego DHT jest tak dużo i nic mu to DHT nie zrobi. Wtedy on śmiało będzie sobie w dobrej kondycji dalej rósł.
nie będzie się robił coraz cieńszy, coraz mniejszy, aż zaniknie, bo najgorsze co może być to właśnie takie bagatelizowanie łysienia androgenowego. Też jest to proces nieodwracalny. Ten mieszek włosowy, jeżeli on zaniknie nam, no to on już w tym miejscu nie odrośnie. Tak? O ile właśnie w tym telogenowym wszystko wróci nam do normy po pewnym czasie, to w łysieniu androgenowym jak w porę go nie rozpoznamy, to ten włos zniknie nam na stałe.
No i jeszcze wracając do badań, o które mnie pytałaś, no to sprawdzam poziomy hormonów zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn. Jest to dla mnie bardzo istotne, tym bardziej, że też ja często właśnie wyłączam później terapię antyandrogenową który też ma jakieś tam działania uboczne, jakby trzeba zawsze też pacjentowi o tym powiedzieć, choć bardzo rzadko. To też jest tak, że właśnie części pacjenci się tych zaburzeń czy działań niepożądanych boją, bo jak zaczną czytać w internecie, szczególnie panowie, o spadku libido, to jest pełen popłuch. Naprawdę to się zdarza bardzo rzadko. To jest myślę około 2% pacjentów, że odczuwa przy zalecanych dawkach przez Towarzystwo dermatologiczne jakiekolwiek działania uboczne tego leku.
I tak naprawdę zmniejszenie go często już powoduje, że tej zmniejszenie dawki często powoduje, że już wszystko wraca do normy. Ale też musimy sprawdzić tak naprawdę chociażby poziom lipidów, poziom trójglicerydów, bo też jakby zaburzenia lipidowe też będą czynnikiem, który będzie sprzyjału androgonowemu. My częściej też widzimy i mam już na to jakby potwierdzenia w badaniach, że pacjenci otyli, pacjenci, którzy nawet kwalifikowali się do jakichś operacji bariatrycznych, oni byli grupą, gdzie łysienie androgenowe występowało dużo częściej. Więc tutaj też musimy zwracać uwagę właśnie o jak wygląda poziom lipidogram, jak wygląda, jak wygląda tarczyca, ponieważ jakby to jest kolejny taki duży i szeroki temat, że pacjenci faktycznie z Hashimoto, z nadczynnością, niedoczynnością, oni będą kolejną grupą na łysienie. Dodatkowo też sprawdzam w ogóle poziom witaminy D, poziom witaminy B, jak to wygląda.
Więc morfologia, żelazo, ferytyna, więc tych badań jest tak trochę na start. Potem oczywiście już z wizyty na wizytę jest tego mniej, ale musimy to wszystko sprawdzić. Jeżeli mamy jeszcze mężczyznę, u którego będziemy dawać lekki antyandrogenowe, a on jest po 40 roku życia, no to ja nie przepuszczę, jeżeli on mi nie przyniesie chociażby USG prostaty e czy PSA, no bo nie chcę też jakby swoim leczeniem mu zaszkodzić, tak? Bo przede wszystkim jak mówię, lekarz powinien nie szkodzić, więc tutaj uważam, że ta diagnostyka jest bardzo ważna. A potem przechodzimy do badania, do badania trichoskopowego.
To jest jakby urządzenie takie taka nasza duża lupa, gdzie pozwala nam dobrze ocenić w powiększeniu 10 70okrotnym zarówno okolice tutaj wierzchołka, skroni, potylicy. Sprawdzamy, czego gołą okiem nie zobaczysz. to czego okiem nie zobaczę. To sobie wszystko jestem w stanie sprawdzić. zobaczyć jaka jest grubość włosa, ile jest tych cebulek na centymetr kwadratowy, ile jest włosów pojedynczych, podwójnych, ile jest zminiaturyzowanych, czy są jakieś żółte kropki, które sygnalizują już włosy gdzieś tam zanikowe, więc jakby musimy sobie wszystko sprawdzić jeszcze w tej trichoskopii.
I też czasem się zdarza, że jakby mam wątpliwości i muszę pobrać badanie do histopatologii, czyli wziąć wycinek biopsję taki czteromilimetrowy i wysłać do zaufanego, jak ja to mówię, patomorfologa, który zna się znowu na chorobach skóry głowy. M, bo nie każdy się zna. To nie jest wcale takie proste, jakby się mogło wydaważać, bo wszędzie prawie jest nacik limfocytarny. jakby w histopatologii to naprawdę bardzo subtelne zmiany różnicują niektóre jednostki chorobowe i dopiero jestem w stanie powiedzieć jaka to jest diagnoza, a część z pacjentów będzie miał nakładanie się tych dwóch jednostek chorobowych i to jest też ważne żeby nie przeoczyć tak żeby nie było nie zbagatelicać powiedzieć a tutaj lekko odchylenia wt to telogenowe, tak a gdzieś tam jakby się dobrze człowiek przyjrzał to nagle się okazuje że może być dodatkowe nakładanie się łysienia androgenowego albo może nawet jakiegoś bliznowacijącego na przykład jak w chorobie tocznie. Więc też sprawdzam pacjentów i OB.
Naprawdę tych badań na początku jest dużo. Niektórzy może nie są zadowoleni, ale myślę, że finalnie lepiej sprawdzić za dużo niż za mało. Bardzo mnie zaintrygował temat mikrobiomu skóry głowy. Opowiedz coś więcej o tym, czy są już właśnie jakieś fajne badania, które pozwalają diagnozować i co dalej, jeśli tak. Jeżeli chodzi o mikrobiom, to przede wszystkim mówimy, żeby zadbać znowu od wewnątrz o ten mikrobiom.
żeby niwelować te bakterie czy też drożdżaki, które mogą właśnie przyczynić się do rozwoju łupieżu, który tam wymieniałaś na początku albo jotoku. Więc to wszystko zawsze w tym badaniu trychologicznym będzie widoczne, prawda? My będziemy widzieć w badaniu trychologicznym właśnie czy tak czy czy ten mikrobiom, czy ta skóra głowy, bariera jest zaburzona. My nie powiemy jeszcze z jakiego pewnie dokładnie powodu czy też z jakiej przyczyny, ale będziemy widzieć bardziej już efekt, tak, że coś jest nie tak. Możemy oczywiście tutaj się posiłkować jakimiś wymazami, jeżeli są wskazenia czy też wysyłką na badania jakieś ze skrobin, ale to już jakby tylko w niektórych przypadkach, bo to też nie jest czasem pacjenci też jakby wymuszają na siłę robienie niektórych rzeczy, które no nie jest im potrzebne i to też jako lekarze powinniśmy gdzieś wiedzieć w którym momencie ulegać tym naciskom, a w którym momencie powiedzieć, no nie, jakby ja widzę po cechach, po skórze że po nasileniu stanu zapalnego, że to jest to i to i jakby włączenie tak, że włączenie odpowiedniego szamponu, peelingu, zaopiekowanie się tą skórą głowy zniweluje ten problem.
Ale przede wszystkim właśnie z no wracamy, że zadbanie o mikrobiom, zniwelowanie stanu zapalnego w naszych jelitach będzie się przekładało na jakość zarówno skóry, skóry gładkiej, jak i skóry owłosionej. I coraz więcej jest na to badań też jakby coraz więcej jest badań pokazujących jakie czynniki mogą narażać czy też uszkadzać tym właściwym mikrobiom. Ale też dużo jakby pacjenci czy też dużo rzeczy przez zbyt agresywne produkty do mycia i też niedobrane właśnie kosmetyki do pielęgnacji skóry głowy, to one często są winowajcą. Tak, też nie możemy. Na przykład było bardzo dużo takich rolek czy innych materiałów na TikToku, że szampon oczyszczający musisz peelingować skórę głowy.
No jasne, ale nie codziennie, albo nie przed każdym myciem, albo niezbyt mocnym, agresywnym produktem. Więc no wu jeżeli pacjent widzi jakiś problem, swędzi go skóra głowy, no to niech nie biegnie do tej drogerii, niech nie kupuje produktów na własną rękę, bo może sobie w konsekwencji zrobić więcej szkody niż pożytku. I może nawet coś, co byłoby odwracalne, pogłębić albo i nasilić. Czyli w takiej sytuacji zawsze warto odwiedzić dermatologa, specjalistę, który oceni co jest nie tak i dobierze ewentualnie albo skieruje do kogoś, kto dobierze już potem właściwe kosmetyki. Tak, dokładnie.
Tak. No nie każdy jakby dermatolog też czuje się mocny gdzieś tam w tej pielęgnacji, więc wtedy posiłkuje się wtedy posiłkuje się trychologiem. No ale na pewno każdy dermatolog ma wiedzę, jeżeli chodzi o wypadanie włosów czy też problemy związane ze skórą głowy. Zanim przejdziemy tak troszkę głębiej porozmawiamy o tych różnych typach łysienie, chciałabym jeszcze porozmawiać o chorobach ogólnoustrojowych. takich, które jeśli ktoś już ma rozpoznaną na przykład insulinooporność albo na przykład choroby tarczycy, to już musi się zapalić żarówka, że jego statystycznie szanse na problemy ze skórą głowy są większe.
Czy mogłabyś coś więcej na ten temat powiedzieć? Dokładnie. Tacy pacjenci, którzy już mają właśnie rozpoznaną insulinooporność, zapurzenia lipidowe, otyłość, bo to też jednostka chorobowautnie, zaburzenia tarczycy, nadczynność czy też niedoczynność. Kobiety, które mają PCOS, bardzo duża grupa kobiet, one są też róż, one też są bardziej narażone na to, że wcześniej czy też później rozwiną pierwsze objawy łysienia. i dobrze, żeby też właśnie specjaliści z tych innych dziedzin, o którzy może nas oglądają, a do tej pory jakoś nie kierowali tak jakby z marszu tych pacjentek do dermatologa, odsyłali, bo można pewnym rzeczom właśnie zapobiec u tych pań czy w ogóle nie dopuścić do rozwoju pewnych schorzeń dając, nie wiem jeden z leków albo nawet dając wcierkę, bo to już czasem wystarczy u tych pacjentek regularne wcieranie, jakieś serum do skóry głowy czy też właśnie zaopiekowan się już skórą głowy i robienie zabiegów mezoterapii, lasera tulowego będzie wystarczające, że nawet nie będą musiały być leczone, ale będą pod opieką.
Gdyby cokolwiek mocniej chciało się wymknąć w ich przypadków spod kontroli, to od razu wkroczymy z leczeniem. Więc takie działanie interdyscyplinarne uważam, że jest jak najbardziej wskazane. Ale też mamy choroby właśnie ogólnoustrojowe, dermatologiczne, jak chociażby łuszczyca, która nie tylko objawia się na skórze, ale objawia się również na skórze głowy i też jest trudna do leczenia, szczególnie właśnie lekami czy substancjami stricte miejscowymi i dopiero właśnie włączenie z lekami, z terapiami biologicznymi, z lekami już tymi bardziej wysublimowanymi będą niwelowały nasilone problemy w obrębie skóry głowy. A zdarzało ci się pacjenci, u których to ty byłaś pierwszą osobą, która rozpoznała na przykład zespół policystycznych jajników? Tak.
Nie chcę się chwalić, ale też nie chcę być skromna. No tak. No to się zdarza bardzo często, bo troszkę tak nie chcę powiedzieć, że takim Sherlockiem Holmesem jestem, ale no jak zaczynamy rozmawiać i zaczynamy drążyć przyczynę od kiedy to się zaczęło. A czy to nie wiem nie jest problem, że pani przy okazji stara się o dziecko, ale tej ciąży nie ma trzy czy cztery już lata. Tak.
Albo że wypadają włosy na głowie, ale uwosie nadmierne pojawia się na przykład na ciele, prawda? Albo Dokładnie. Dokładnie. Ja w ogóle zawsze jak mam pacjentkę z gdzie mam podejrzenie włysienia androgenowego na pierwszej wizycie, a jeszcze nie mam ich jej badań z krwi, to w ogóle pytam się, czy jest właśnie owłysienie w okolicy brodawek, w okolicy krzyżowej, jak wygląda. Tak i czasem okazuje, gdzieś może jakaś żaróweczka już pojawić się, że może to gdzieś już, ale na przykład one te panie mówią: "No ale nikt wcześniej na to nie zwraca uwagi".
Tak więc no zdarzyło mi się i wtedy pokierować szybciutko taką pacjentkę do ginekologa, endokrynologa, który jakby zaopiekuje się dwoma jakby schem zaopiekuje się tak jakby całościowo tą pacjentką i w takiej współpracy mam bardzo dużo takich pacjentek, które gdzieś tam prowadzę z ginekologami, endokrynologami wspólnie i się posiłkujemy, uzupełniamy czy też dzielimy wiedzą, bo no też w pewnym momencie część Część pacjentek nie chce być na lekach. Część pań chce zejść z tych leków, bo chce się zacząć starać o potomstwo. Panowie zresztą tak samo. Tak. Zazwyczaj w momencie kiedy mężczyzna mówi, że chce się starać o potomstwo, zazwyczaj schodzimy z finasterydu do ustnie przyjmowanego.
Zostawiamy takich pacjentów na terapiach miejscowych albo po prostu tych, które są dla nich, czy też dla ich partnerek bezpieczne. Więc tutaj też taka szczerość i rozmowa z pacjentem, no to myślę, że to jest klucz sukcesu. Oczywiście zawsze też powtarzam, że po pierwsze właściwa diagnostyka, a po drugie interdyscyplinarne prowadzenie pacjenta, jeśli naprawdę chcemy pomóc pacjentowi, jest bardzo często no jedyną możliwą, właściwą terapią. Tak więc to nawet jest takie może trochę już trochę odbiegnę od tematu, ale to też jest trochę tak jakby w powiązaniu do twojej specjalizacji. Ja na przykład pacjentki, które mam na usta, mają wadę zgryzą i mówię im wprost, że te usta nie będą idealne.
Ja nie skoryguję asymetrii, nie zrobię tutaj nie wiadomo czego, jeżeli mi zgryz na to nie pozwala, bo to on jest winowajcą tego, że ona ma asymetrię. Tak. i że najpierw trzeba fundamenty, a dopiero będziemy potem jako wisienka na torcie zrobimy usta. Tak, bo jak pani założy aparat, to i tak usta będą wydawały się na większe. Tak, nawet mieliśmy taki odcinek, gdzie koleżanka po fachu, pani doktor dermatolog specjalizująca się w medycynie estetycznej oraz moja koleżanka stomatolog, która specjalizuje się w stomatologii estetycznej.
Mieliśmy debatę tutaj. e, od czego zacząć metamorfozę dolnego piętra twarzy i były to bardzo ciekawe wnioski, że mimo wszystko jednak warto zacząć od fundamentów, od stomatologii, od tej, od podparcia kostnego, a dopiero potem dokładamy już właśnie tą wisienkę na torcie, czyli poprawę estetyki już tkanek miękkich. Tak. No i tak powinno być i my powinniśmy sobie jakby wzajemnie tych pacjentów odsyłać czy też przekazywać, nie traktować się jako konkurencja, bo ten pacjent finalnie będzie nam wdzięczny i zostanie naszym pacjentem na lata i wręcz prześle dwóch innych nowych pacjentów i wszyscy są finalnie zadowoleni. Absolutnie, absolutnie pełna zgoda.
Przejdźmy już teraz troszkę głębiej, porozmawiamy o tych różnych typach łysienia i myślę, że to łysienie androgenowe, już dużo o tym powiedziałaś, to jak wygląda taka terapia w u kobiet, u mężczyzn? No i tak y klu jeżeli chodzi o łysienie androgenowe to tak jak już powiedziałam to są leki antyandrogenowe. U mężczyzn jest to najczęściej finasterydyt, czyli taki lek stosowany też do leczenia prostaty. Zawsze m pacjenci gdzieś tam mają taką niepewność, czy ten lek jest faktycznie dla nich. To jest lek.
Mówimy, że u mężczyzn pierwszego rzutu, jeżeli chodzi o łysienie androgenowe. Bardzo dobrze będzie u mężczyzn sprawdzał się też minoksidi. Dzisiaj już w formie właśnie tabletek. Nie muszą panowie już wcierać, więc tu jest naprawdę szaleństwo, bo wcześniej to te wcierki jakoś tak nie po drodze. Czyli działanie, a tak z ciekawości, a czy działanie miejscowe nie jest lepsze niż ogólnoustrojowe, czyli podawanie tabletek?
Wiesz co? Ja myślę, że tak naprawdę jeżeli byłaby właściwa, ja myślę, że to jest bardzo porównywalne, ale dużo większy compliance jest jednak przy leczeniu doustnym, więc jednak te leczenie coraz częściej jest wybierane, a miejscowo bardziej gdzieś tam wspomagające wcierki czy też rzeczy, żeby się zaopiekować chociażby tą skórą głowy. Mamy też u mężczyzn leczenie dutasterydem, czyli jakby piętro czy też lewe wyżej. On też może być w formie leku podawanego bezpośrednio w formie mezoterapii, czyli małe objętości w głąb skóry głowy cienką igiełką. Albo mogą być też ten lek być wypisywany pacjentom na receptę.
Jeżeli zaś chodzi o kobiety, to znowu mamy leki antyandrogenowe. To mogą być leki antykoncepcyjne, które też właśnie będą działały i będą hamowały sienie androgenowe. To też jest spironolakton, bardzo stary lek i on może nam wpływać trochę na zaburzenia, na ciśnienie, obniżać się. Więc jeżeli pacjentka zgłasza, że te ciśnienia mia niskie, no to to nie jest mój faworyt. i później mamy leczenie finasterydem, czyli tym lekiem na prostaty.
Tak się śmieję, dlatego że to jest notorycznie i odwiecznie ten sam y problem, że często jak się pacjentcki nie uprzedzi, to jak pójdzie do apteki, to życzliwy farmaceuta powie: "A kto pani ten lek wypisał? To lek dla mężczyzn i się zaczynają telefony do kliniki, że pani dos się pomyliła." Tak. Więc to jest taki taki standardzik, ale ten lek jest u kobiet wypisywany na jeżeli mamy potwierdzone łysienia androgenowe i musimy tak naprawdę czymś zbijać. Mamy też właśnie leki. Jeżeli mamy podwyższony testosteron, to mamy androkur, mamy jakby leki stricte, które mają nam obniżać poziom testosteronu i u kobiet też czasem dojemy i glutasteryd.
Więc panie są trudniejsze, bardziej skomplikowane, jeżeli chodzi o leczenie, bo tam często jest kilka komponent, tak? To nie jest tak takie, nie chcę powiedzieć, że proste jak u panów, ale u alewno jest trudniejsze. I wtedy właśnie tak takie wsparcie endokrynologa, ginekologa będzie endokrynologa, ginekologa będzie na pewno wskazany, ponieważ czasem nie dajemy przez cały miesiąc niektórych leków, tylko w zależności też jak przebiega miesiączka. Część dajemy tylko w tym okresie przed przed miesiączką, więc tutaj jest jakby kilka kombinacji. Czasem te dawki rozdzielamy na poranne, wieczorne też jakby w zależności jak się kobiety czują.
No bo niektóre będą z nich zatrzymały zatrzymywały wodę, niektóre będą narzekały na obrzęki, więc naprawdę tu musimy mieć takie szersze spektrum i spojrzenie, jeżeli chodzi o leczenie łysienia androgenowego. I też myślę, że panie gorzej mimo wszystko tolerują te leki. E i też wykorzystujemy właśnie lek stary na nadciśnienie minoksidi. mó w duż dawkach jest wykorzystywane do łysienia i zaobserwowano tak naprawdę jako efekt uboczny, że u pacjentów leczonych dużymi dawkami nagle te włosy rosły. No i my teraz jakby jako dermatolodzy zachwyceni wypisujemy ten lek na poro z włosów.
Wykorzystujemy skutek uboczny. Tak, wykorzystujemy skutek uboczny. Dokładnie. Ale w dużo mniejszych dawkach. Tak.
To są, jeżeli chodzi o mężczyzn, to tam mówimy, że takie dawki to jest 2,5. U kobiet to są zazwyczaj małe dawki 0 do dwóch 2, p. I tak naprawdę myślę, że tak u kobiet oscylujemy koło je 1 1,5, bo też nie ma sensu dawać dużych dawek. Tak samo kiedyś na przykład jeszcze pamiętam jak w trakcie specjalizacji jakby takie były bardziej zalecenia, że jednak nie wiem spironolakton to duża dawka 100 200 mg te efekty uboczne się gdzieś tam pojawiały, zatrzymywały się miesiączki. Dzisiaj już wiemy, że małe dawki są równie skuteczne i nie ma sensu tych pacjentek narażać, a wręcz dużo lepsze efekty będziemy mieć dając leki z różnych grup, dlatego że będziemy działać na różne receptory i ta terapia będzie o wiele bardziej skuteczna.
Plus oczywiście terapie wspomagające. Ja uważam, że no właśnie, że to jest właśnie temat, który też warto jakby poruszyć. , na pewno terapia terapie wspomagające nie mogą zastąpić nam leczenia, bo znowu dlatego myślałam, że o tym porozmawiamy sobie na koniec, ale fajnie, że zaczynasz o tym mówić teraz. O, to wygląda, znaczy to jest to, że pacjenci często jakoś tak wzbraniają się też przed lekami, też słysząc to, że pewnie będą od nich zależni, czy też uzależnieni do końca życia, że te terapii nie będzie można odstawiać, próbują to ominąć i gdzieś tam wiadomo, ja się mogę nie zgodzić, inny dermatolog może się nie zgodzić, ale jest pełno gabinetów trychologicznych, gdzie panie choć nie powinny tego robić przerywają ciągło skóry bez bez wykształcenia i bez należytych uprawnień i jakby wykonują jakieś różnego rodzaju zabiegi wspomagające jak mezoterapię, osocze nawet i problem jest tylko taki, że tak chwilowo jest poprawa, przestajemy to robić albo czasem i brak poprawy, ale gdzieś tam mamy poczucie, że coś robimy i nagle się okazuje, że później włosy i tak są w coraz gorszym i gorszym stanie. A gdyby to robić we właściwej kolejności, czyli mamy leczenie.
Dokładnie. Więc mamy leczenie, mamy odpowiedź na leczenie po tych trzech sześciu miesiącach. Dodatkowo robimy osocze, gdzie mamy czynniki wzrostu, jakby poprawiamy mikrokrążenie, dzięki temu powodujemy, że ta cebulka jest dużo lepiej odżywiona i wtedy mamy faktycznie i takie miejscowe działanie i ogólnoustrojowe. Do tego możemy w domu jeszcze, bo mamy jakby przez FDA zalecane, że możemy stosować w domu światło ledowe. E działamy wtedy tak naprawdę z każdej strony na ten mieszek włosowy.
Mamy spektakularne efekty. Wcale nie na dużych dawkach leków. Wcale nie jesteśmy od nich uzależnieni. Czasem nawet udaje się odstawić. To też nie jest tak, że jeżeli ja widzę, że mam super poprawę po dwóch latach u pacjentki, że z tych leków nie rezygnuje.
No nie widzę wręcz powodów, żeby dawać na siłę. Albo zmniejszasz dawkę, obserwujesz co się dzieje. Dokładnie. Powolutku zmniejszam dawki, robię kontrolę co pół roku. Widzę, że jest stabilnie.
znowu zmniejszam dawkę. Mam wrażenie, że nie wiem, coś zaczyna mi się psuć, zostawiam dawkę, żongluję tym wszystkim. Tak jakby nie nie zostawiam tego pacjenta takiego samego sobie, tylko najważniejsze jest właśnie znowu systematyczność i nieznikanie. Najgorzej jest, kiedy, nie wiem, mamy super efekt, pacjent znika i po dwóch latach wraca z tym samym. No i jesteśmy w punkcie wyjścia.
No to w każdej chyba dziedzinie medycyny jest dokładnie tak samo. Czy myślę, że już możemy przejść do łysienia plaskowatego? Myślę, że tak. Opowiedz, jak wygląda terapia? Łłysienie plackowate to jest temat, który dzisiaj już mnie cieszy.
Znaczy nie cieszy mnie, że pacjenci na to chorują, ale cieszy mnie pod tym kątem, że mam im co zaoferować. Ja pamiętam jeszcze te czasy, gdzie na łysienie plackowaty nie było żadnej skutecznej terapii. To było bardzo dużo. Jesteś taka młoda, a już a pamiętasz takie czasy? Widzis, widzisz.
Nie no, ja jestem w zawodzie już ponad 12 lat, więc to już jakby trochę minęło, ale m naprawdę przychodziły dzieci, przychodzili nastolatkowie, osoby dorosłe z łysieniem plackowatym, czy to całkowitym nawet, czyli czy uogólnionym, czy gdzie włosów nie było ani brwi, ani rzęs, ani w nosie, co powodowało gradówki, inne choroby. Dodatkowo te osoby były bardziej narażone na alergeny, więc częściej to w ogóle ta populacja pacjentów jest częściej też narażona, czy też współistnieje z atopowym zapaleniem skóry, więc to wszystko jakby w komplecie powodowało, że oni naprawdę byli cierpiący. Oprócz tego jeszcze ta stygmatyzacja, no my musimy pamiętać, że to poczucie naszej pewności siebie jest strasznie ważne. No i to co przeżywały taki nastolatkowie czy też dzieciaki było naprawdę smutne. Znam takie historie, to jest naprawdę smutne.
Tak, to jest bardzo smutne. jakby też nie chcę tutaj jakby opowiadać takich smutnych historii, bo ten podcast ma być miły i przyjemny dla naszych słuchaczy, ale no znam przypadki, gdzie nawet dochodziło do próbujczych z tego powodu. I my mieliśmy do zaoferowania sterydy, jakieś leki immunosupresyjne, mieliśmy jakieś śmierdzące maści, jakąś cygnolinę, dziekcie, DCP, które drażniło, powodowało świąt nasilony na tej skórze głowy. czasem wręcz pęcherze, bo to poprzez uczulenie mieliśmy zmieniać auto chorobę z autoagresji, wypierać te limfocyty, które spowodowały, że ten że nasz organizm widział cebulkę włosową jako coś, co ma zniszczyć. M więc my chcąc jedno poprawić szkodziliśmy świadomie na drugie, bo nie mieliśmy leków i naprawdę my mieliśmy związane ręce i nagle przyszła era leków biologicznych jak inhibitorów, gdzie działamy na ten szlak jak stat na interlaukiny.
No i super. I nagle po trzech, sześciu miesiącach pacjent najpierw ma odrost zazwyczaj na głowie, potem ma brwi i rzęsy, jakby zupełnie inną jakość życia. Ja byłam na w Australii jeszcze na stypendium u Roda Sinlera i tam widziałam, bo on już dawał dzieciom i później wróciłam do Polski. Jakoś tak się ułożyło, że miałam mieliśmy u siebie w klinice badanie z jak inhibitorami właśnie z tą cząsteczką. To było badanie biologiczne.
A nie wiem czy pamiętasz te czasy, gdzie jeszcze w Polsce przede wszystkim jak pacjenta zachęcało się do wzięcia udziału w badaniu klinicznym to on się wzdrygał. Mówi nie ja żadnym królikiem nie będę pani doktor, ja pani ufam, ja panią szanuję, ale niech mi pani da coś, co jest jakby zarejestrowane. Ja królikiem próbują się załapać do takie. Dzisiaj tak dzisiaj jakby ta świadomość i właśnie ta świadomość pacjenta jest tak duża, że oni szukają badań klinicznych po to, żeby mieć dostęp do nowoczesnego leczenia i mnie to strasznie cieszy, bo ja mam przed sobą tak, bo ja mam przed sobą rodziców oboje, trzylatka czy sześciolatka. Ja mówię: "Dobrze, to co, wchodzicie państwo do badania?" Tak czy tak jest w atopowym zapaleniu skóry, tak jest w łuszczycy, tak jest w łeniu plackowatym.
W trądziku odwrócam, a mówią: "Jasne, nie ma problemu, co mamy podpisać?" Tak. Mę, no tak, no wiadomo, że badanie wiąże się z obostrzeniami, tam też jakby może się wszystko zadiać, ale po aspirynie czy paracetamolu też się może coś zadziać. Tak, absolutnie tak. Więc nagle mamy możliwość dania leków i w ogóle dzisiaj już część w ogóle genialnie też skonstruowane są te badania kliniczne, bo jednak te komisje bioetyczne nad tym tak czuwają, że na przykład ja miałam badanie kliniczne z jak inhibitorem, gdzie było gdzie były dwie grupy, nawet nie było placebo, była po prostu dawka 50 i 100 i wszyscy zadowoleni, no bo wiadomo, odpowiedź pewnie była lepsza u tych, co dostali setkę. Ale ci co dostali 50 i też mieli jakby odpowiedź, tak po prostu firma chciała zaobserwować jakie będą efekty działania, pożądane, niepożądane, tylko sprawdzała dawkę.
Więc no świetnie jest mieć pacjentów, którym mamy możemy dać realnie leczenie. To leczenie jest też dostępne dzisiaj jakby w ramach Narodowego Funduszu Zdrowia. Ale Narodowy Fundusz Zdrowia, nie bójmy się tego powiedzieć, jest bezlitosny. ponieważ jakby on daje 6 miesięcy na to, żeby włosy ruszyły. Jeżeli te włosy po ciągu sześciu miesięcy nie ruszą, po prostu takiego pacjenta skreśli i dobrze, dziękuję, do widzenia.
Proszę sobie iść. No my dla pana nic więcej do zaoferowania nie mamy. Ja mam takie pacjentki, które leczę prywatnie, które właśnie wypadły w ten sposób. Naprawdę to jest też taki apel, jeżeli nas słuchają młodsi koledzy, lekarze. Jak bardzo ważne jest, jak przekażecie tą informacja temu człowiekowi, które jakby system wymaga wyrzucenia go z takiego badania, bo to są pacjenci, którzy naprawdę chorowali latami.
nagle wiedzą, że pojawiła się dla nich realna szansa i nadzieja na to, żeby mieć włosy, brwi, normalne życie, bo czasem z tego powodu rozwalił im się związek, tak? I i trzeba umiejętnie przekazać tą informację, że pacjent nie może kontynuować, a nie, że to jest pana ostatnia wizyta i my więcej nic nie zrobimy. Więc to jest taki apel, że jeżeli nas słuchają młodci lekarze, to zawsze się postawcie, że po drugiej stronie stołu siedzi wasz kolega, wasz brat, może wasza mama i jakbyście chcieli usłyszeć nawet te przykre informacje, bo ja mam takie pacjentki, które właśnie w tak bezlitosny sposób wypadły z tego funduszu funduszowego badania i one naprawdę bardzo ciężko to zniosły. Dzisiaj na przykład na szczęście te akurat moje pacjentki mogą sobie pozwolić, bo dzisiaj ta terapia prywatnie kosztuje na miesiąc około 4000 i nagle się okazuje, że one po sześciu miesiącach według Narodowego Funduszu wypadły. Dzisiaj na przykład są dzieje brały sześć na fundusz, trzy miesiące biorą prywatnie, z dwić miesięcy one mają piękny odrost, tylko zabrakło im czasu, a system już nie daje jakby nadziei.
Tak więc m więc te badania kliniczne najpierw były tą nadzieją dla tych pacjentów. Dzisiaj jest jakby narodowy fundusz dla niektórych, no a dla niektórych na razie dalej jakby leczenie w sektorze prywatnym, ale jest już czym. No właśnie to już jestem i to jest to jest właśnie najpiękniejsze, że dzisiaj jak przychodzi do mnie pacjent to ja już nie muszę mu tłumaczyć, że będzie musiał pan z tym żyć, że będzie musiał pan z tym żyć albo że ja mam leki, ale no ale tak skutki uboczne są uboczne są tak duże, że to to były zawsze trudne rozmowy, szczególnie z rodzicami, którzy przychodzili z takim trzy czy czterolatkiem i no i jakby nie mając tych leków, ja mogłam im wypisać steryt albo albo cyklosporynę. A jak mam być trzeba? Zawsze mówiłam, wie pani, a gdyby to było moje dziecko, to ja bym mu tego nie dała.
Jakby to państwo jesteście rodzicami, to państwo podejmiecie decyzję, ale jak mnie pytacie, co bym zrobiła, to bym powiedziała, że jesteś najpiękniejszym dzieckiem na świecie. Jesteś super, masz świetne oczy, jesteś genialny, mądry, ale nie dałabym mu tych leków. I dzisiaj ja wiem, że z takim czystym przekonaniem i z takim z taką realną nadzieją mam co dać, po czym jakby ten lek spowoduje, że ten szlak cały będzie zahamowany, włosy nie będą już wrogiem naszego organizmu i będą normalnie rosły. Więc no świetnie, medycyna idzie do przodu i tylko tylko zostaje nam cieszyć się z tego powodu. Oczywiście teraz pojawiają się inne zagwozdki.
Co będzie jak te leki odstawimy? I znowu no jakby czytając i śledząc naukowe informacje, no my wiemy, że pewnie te leki będzie trzeba brać cały czas. Trochę jak nie wiem lek na tarczycę, tak? Horony ciśnienie albo jakieś inne. Dokładnie.
No i i trzeba to wziąć na klatę. No będzie trzeba, to będzie trzeba, ale przynajmniej włosy będą na głowie. A te włosy, no to duże też jakby znowu wiemy dzisiaj, że dla pacjenta onkologicznego utrata włosów, szczególnie dla kobiet borykających się z nowotworem piersi, utrata włosów była czasem czymś gorszym niż utrata biustu. Więc no to jest bardzo ważne. Porozmawiajmy teraz o łysieniu bliznowaciejącym.hm czy jest ratunek dla tych pacjentów?
To jest bardzo trudny temat, bo znowu widzisz, jeżeli mówimy o łeniu bliznowaciejącym, to jest to taki rodzaj łysienia, który na pewno jest trudny. Nie zawsze każda terapia jest trafiona. Często właśnie też ci pacjenci nie chcę [parsknięcie] powiedzieć, ale tak późno mają postawioną tą diagnozę. Ja y swoją Dlaczego tak się dzieje? Właśnie ciężko jest mi powiedzieć.
Może dlatego też, że tak dużo jeszcze na ten temat nie wiemy. Może zbyt mało gdzieś tam jesteśmy dociekliwi. Moja ścieżka jakby zawodowa tak się pokierowała, że ja z liszaja płaskiego cykl mojej habilitacji tak naprawdę opierał się na liszaju płaskim i gdzieś tam pewnie też mam na to większe skupienie na tą jednostkę chorobową. A jakby odmianą liszaja jest lisze kołomieszkowy, który właśnie powoduje jeden z typówienia bliznającego i często te pacjentki, które do mnie gdzieś tam trafiają z tym łysieniem się, jak się z nimi dłużej porozmawia, to one na przykład na początku miały przerzedzenie tylko brwih, albo na przykład zmieniła im się struktura skóry na twarzy, że się pojawia ona nierówna. Dopiero gdzieś tam później zaczęła im się przerzedzać pierwsza linia na włosach i one same często nie zauważają tych objawów.
On to jest taki podstępny proces, że dopiero gdzieś tam aż on zacznie bardziej się nasilać, dopiero na przykład pacjentki, jeżeli chodzi o jednostkę chorobową frontal fibrosis alopecia, czyli ta cofanie się przedniej linii włosów, dopiero po jakimś czasie zazwyczaj zauważają, że mają problem. No i znowu co wtedy zrobić? No bo włosów już tam nie odzyskamy. Musimy przede wszystkim wtedy zahamować ten proces, obserwować taką pacjentkę. No i jedyną alternatywą jest tak naprawdę przeszczep.
I to też tak nie każdy dermatolog jest za. Niektórzy mówią, że że to może nasilić. I my zrobiliśmy taką serię pacjentów z takim łysieniem. Wykona, mój mąż wykonał u nich przeszczep włosów. Ja te pacjentki gdzieś tam mam w stałej opiece.
Ja widzę, że naprawdę one bardzo ładne mają efekty. Tylko znowu pewnie muszą być dobrze zakwalifikowane. One muszą być dobrze zakwalifikowane. One muszą być dłuższy czas w remisji. One muszą być z tych, jak ja to mówię, zdyscyplinowanych.
Tutaj nie ma nie ma możliwości, żeby to był taki pacjent, który przyjdzie do nas do gabinetu, powie: "Mam łeniem bliznowaciej, zróbcie mi przeszczep". No bo my wiemy, że to jest przeciwwskazanie, tak? Ale jeżeli mamy bliznę, która się nie poszerza, łysienie jest stabilne, no to jakoś tą bliznę trzeba zakryć. Więc tutaj jedynie gdzieś tam przeniesienie mieszków włosowych w ten obszar jest w stanie nam zatuszować problem. Czy są inne przypadki, kiedy ten przeszczep włosów jest jedyną jedynym ratunkiem?
No łysienie bliznowaiejące będzie takim jedynym ratunkiem. Blizny na przykład w brębie skóry głowy, nawet powypadkowe. Jakieś mieliśmy pacjentów z wypadków komunikacyjnych, gdzie mieli trepanację, czaszki, mieli jakąś operację. pacjenci, którzy po jakiejś radioterapii onkologiczni, którzy na przykład no w pewnym momencie utracili włosy i też mieli y no blizn tak naprawdę i to jeszcze trudną bliznę, bo to jest taka blizna zanikowa, ciężko tam o mikrokrążenie, więc takie trzeba dobrze przygotować ten obszar. wykonujemy wtedy często też przeszczep tłuszczu, żeby po prostu pobudzić mikrokrążenie, zregenerować tą skórę, żeby była szansa, że się te włosy po prostu wgoją.
Taki pacjent też oczywiście wie, że jakby w normalnych warunkach skuteczność przeszczepu włosów jest powyżej 90%. Tak więc można tam powiedzieć, że myślę, że nawet 97 tyle ile niemalże z włosów przeniesiemy, tyle pacjentowi urośnie. No tu jest gorsze, jest gorzej i tu trzeba pacjenta od razu jakby uprzedzić, że tutaj powodzenie jest pewnie gorsze, ale myślę, że dalej gdzieś na poziomie 70% więc to też jakby myślę, że zachęcające, jeżeli chodzi o te pacjentki, które u których my mieliśmy wykonywaliśmy przeszcze włosów w włysieniu bliznowaiejącym, one to były pacjentki już zaawansowaną chorobą. To to było dosyć mocna odbudowa tej linii i na przykład nigdy nie decydowaliśmy się u nich też na pobranie więcej niż tam 1000 1500, żeby też nie zniszczyć włosów. Tak więc na przykład pacjentka miała teraz wszystko wyszło bardzo dobrze, włosy się przyjęły i za pół roku miała drugie 1500 i jakby ona była poinformowana, że jakby nie ryzykujmy od razu, zobaczmy jak zobaczmy dokładnie jak będzie, czy nie będzie znowu na przykład aktywacji, że znowu choroba się nie zacznie zaostrzać.
No mówię, odpukać wszystko się udało, ale no trzeba gdzieś to z tyłu głowy mieć. Jak bardzo ważne są umiejętności operatora przy takich zabiegach? No bardzo ważne to w ogóle umiejętności całego zespołu, bo zawsze trzeba podkreślić, że sukces przeszczepów włosów jest dlatego, że jest to praca zespołowa. Tutaj lekarz nie jest w stanie sam wykonać przyszczepu włosów, szczególnie jeżeli to są duże przyszczepy powyżej tam trzech około 4000, bo jakby my musimy w określonym czasie, zazwyczaj chcemy do około 8 godzin, zrobić, pobrać te włosy. Więc najpierw nawiercamy, pobieramy wszystko, pobieramy jeden po jednym, więc mamy 3 czy 4000 graftów.
Następnie w tym samym czasie muszą być grafty sprawdzone pod mikroskopem. No bo nie ma sensu komuś szczepić włosów, które były mechanicznie uszkodzone. No bo po co. Więc mamy gdzieś tam jakiś marginalne, ale w trakcie sprawdzania utratę. Potem musimy je posegregować na włosy, z których urośnie potencjalnie jeden włos, dwa, trzy, cztery.
Więc znowu jest segregacja. To wszystko też musi się odbywać na lodzie. te mieszki idą do lodówki, żeby były w specjalnej temperaturze, żeby przeżywalność ich była odpowiednia. W tym czasie trzeba pacjenta wiadomo jeszcze znieczulić, przygotować. , i później jeszcze jest ta druga część przyszczepu, gdzie trzeba zrobić odpowiednie otworki pod odpowiednim kątem, odtworzyć odpowiednią linię, jakby to planuje lekarz i później jeszcze te wszystkie włosy jeden po jednym włożyć.
Więc gdybym kto realnie miał to zrobić jedna osoba, to myślę, że to by była doby by nie starczyło i byłoby to tak mozolne i tak mało efektywne. Więc w naszym zespole z lekarzem zazwyczaj jest albo jeszcze jeden lekarz, no i pielęgniarki łącznie to jest pięć, sześć osób. A jest jakieś uzasadnienie tego, że kraj, który znajduje się poza Unią Europejską wjedzie prim w tych zabiegach i tak namiętnie? No właśnie, bo nie jest tak, że mają jakieś knohow inny niż to, które jest dostępne w Polsce. Tak.
Chyba jedyny albo jeden z najważniejszych czynników jest ten czynnik finansowy, prawda? Tak. To jest, powiem ci coś, nad czym jak gdzieś tam my jako osoby, które w tym się zajmują się zastanawiamy. M jakby wszędzie są w mojej branży jest dokładnie taka sama historia. Stomatologii estetyczna w tym samym kraju kwitnie, tylko kwitnie tak, że my potem z kolei poprawiacie.
My też poprawiamy, no bo nie chciałam też jakby być złośliwa i powiedzieć, że tam jest źle, a u nas jest super, bo zdarzają się tam też super kliniki, tak? Tak, bo tam zdarzają się też super kliniki i tylko że cena jest taka sama wtedy jak tutaj. nawet wyższa. Dokładnie. Ja sama byłam na takim kursie i byłam w bardzo renomowanej klinice.
No to już też było, myślę, że z 8 lat temu. i miałam okazję zobaczyć, przede wszystkim jest tam inny troszkę standard higieny. To nie jest tak wszystko strict jak w Polsce. My uważam, że mamy bardzo duże obostrzenia i to naprawdę jest wszystko na bardzo wysokim poziomie. przez to kosztuje.
Tak. Tam jest to bardziej na luzie. Nawet będąc na takim kursie w Belgii, trochę bym powiedziała, że tam też jest bardziej na luzie, ale to nawet daleko nie trzeba. To nawet jak byłam w Stanach z moim mężem i on był w klinice chirurgii plastycznej, to nie mogliśmy zajść zejść z podziwu, że tam na przykład pielęgniarka w trakcie zabiegów była w stanie w tych samym stroju, w tych samych butach zejść do Starbucksu, wziąć kubek i wejść na salę operacyjną. Nie do pomyślenia.
My się musimy trzy razy przebrać, przejść przez specjalną śluzę, umyć się, zebrać, a tam luz. Więc uważam, że jesteśmy krajem, gdzie naprawdę medycyna jest na bardzo wysokim poziomie. Absolutnie w 100% pełna. Dziękuję, że to mówisz. Nie możemy się wstydzić, wręcz powinniśmy być dumni, ale przez to kosztuje bardzo.
W tym kraju, o którym jakby mówimy, często nawet nie wykonują tego lekarze. To po pierwsze. To są często miejsca, gdzie trochę tak jak u nas, no ktoś, kto się przeszkolił, to po prostu to robi. Więc taka osoba wiadomo, że nie poświęciła tyle czasu na nauki, na kursy, na stypendia, na inwestycje, więc już z automatu jest to tańszy pracownik. E, przez to ten kosz robi się tańszy.
Efekty bywają różne, ale tak jak powiedziałaś, ci najlepsi cenią się tak samo jak my w Polsce, a ci inni, no często to się różnie kończy. No dobrze, to przejdźmy do wątku, na który czekałam bardzo, a mianowicie terapię. Które terapie, te wspierające uważasz za dzisiaj za game changer? Co możesz zasugerować na przykład kobietom w okresie perymenopauzy, menopauzy, gdzie może to nie jest już wręcz łysienie androgenowe, ale gdzie widzimy, że te włosy się przerzedzają, że z różnych powodów, bo rozmawiałyśmy to lifestyle wpływa bardzo na to jak wygląda skóra głowy. Chcielibyśmy poprawić jakość i włosów i skóry.
głowy. Co mamy do zaoferowania? Właśnie my mamy już wachlarz do zaoferowania. Czasem mam wrażenie, że sama zaczynam się gubić w tym tym wszystkim co my mamy. E, ale dobrze, że o tym mówisz.
Ja nie lubię tej nazwy u nie starczy. Ale to jest prawda. No z wiekiem ten mieszek nam też się starzeje. Tak jak nasza skóra, jak nasz organizm, on też jest coraz słabszy i wymaga odżywienia. I te terapie wspomagające są naprawdę rewelacyjne też właśnie w tym, czyli longevic i anti agingadł nie tylko skórę ciało, tylko również skórę głowy i włosy.
Fantastycznie. Więc musimy o tym pamiętać. Też dużo kobiet zagęszcza, doczepia włosy z pociągania, czesze się na przykład z mocnym napięcia. One też wymagają właśnie takiego zaopiekowania, wspomagania tej cebulki. M często trzeba y naprawiać skutki takiego długofalowego obciążenia własnych łosów, prawda?
Dokładnie. Dokładnie. I mamy takie możliwości duże, bo mamy mezoterapię i głową, gdzie możemy dawać różnego rodzaju koktajle witaminowe, aminokwase, polinukleotydy i są już badanie, które pokazują realną poprawę. Tak, realną poprawę i zawsze musi boleć. No i właśnie i to jest teraz coś, co nie boli.
Jest [parsknięcie] coś takiego jak mezoterapia transdermalna. E, jest takie urządzenie, które pozwala wtłaczać te wszystkie koktajle witaminowe na odpowiednią głębokość poprzez tak naprawdę zmianę formu ciśnienia, ciśnienia i mikronapięcia prądu, że po prostu przenikają te substancje odżywcze i to w ogóle nie boli. Wręcz powiedziałabym, że to jest przyjemne. Przyznam się tobie, że spróbowałam mezoterapii, tak i chyba po dwóch albo trzech wkuciach podziękowałam serdecznie. Powiedziałam, że to nie dla mnie, nawet jakbym miała wyłysieć, nie dla mnie.
Tak strasznie mnie to bolało. Dlatego taką ciekawością, tak ciekałam bardzo, kiedy ty opowiesz, czy jest coś, co pozwoli fajnie, holistycznie wspierać teżki włosowe, ale już bezboleśnie jest. Więc zapraszam cię. Musisz spróbować. Bardzo chętnie.
To powiedz jak jak to działa, że używacie czego? Tak, poprzez to jest takie urządzenie, już nie chcę jakby tutaj zdradzać nazwy, bo wiem, że nie powinnam, które poprzez różne napięcie i tak naprawdę mikroprądy powoduje, że te pory w skóry stają się coraz szersze i w substancje jakby powolutku są wtłaczane na odpowiednią głębokość. W odczuciu jest to takie lekkie mrowienie. Okej. i ta końcówka, która jest jednorazowa jest takim ala grzebykiem, więc pacjent czuje, ja mówię, lekkie drapanie z mrowieniem.
To jest tyle. Ja sama jestem z tych, których wszystko boli się śmieję. Myślę, że to też niestety stres i takie napięcie, które pewnie obie jako właścicielki i też lekarki mamy, to też nasila, umówmy się, ja na przykład nie wiem czy zauważyłaś, że pacjentki albo czy słyszałaś, że pacjentki, które na przykład przychodzą na godziny poranne są mniej bólowe niż te o 20:00 o 19:00, bo ja już no mam taką zależność i mam nawet pacjent, który mówi: "Nie, pani doktor, ja nie przyjdę o 18:00 nie ma mowy, bo mnie już po całym dniu to w ogóle tak boli i naprawdę coś takiego jest. wokół cyklu misiaczkowego to faktycznie jest ogromna różnica rozpiętość w w odczuciu, ale tego nie słyszałam, aż sprawdza więc sprawdź koniecznie sprawdź, że w też jakby to jak funkcjonujemy, jaki prowadzimy właśnie dzień, jak nasz dzień wygląda też nam warunkuje pewne odczucia, ale tym zabiegu, o którym właśnie teraz powiedziałam, on naprawdę jest bezbolesny. laser tulowy, który też będzie ładnie nam pobudzał mikrokrążenie i możemy wtedy z zewnątrz już aplikować jakąś ampułkę.
Też nie jest zabiegiem bolesnym, więc też mamy coś dla tych z niższym progiem bólu. No ale też oczywiście świetnie sprawdzają nam się komórki macierzyste pozyskane z tkanki tłuszczowej. Tylko trzeba ją mieć. No właśnie. Albo trzeba ją mieć, albo jeszcze właśnie trzeba mieć ten wyższy próg bólu, bo to jest coś, co ja mówię, że działa, bo działa, ale chyba bym nie sama tego nie chciała przeżywać, bo wiem, że to boli.
M a w nawet krótkim, dożylnym znieczeniu to raczej się tego nie wykonuje. Pewnie byłoby to możliwe, ale znowu czy mając inne alternatywne rzeczy jest sens narażać się na tego typu znieczulenie, które też obciąża dość mocno organizm, wątroby i No właśnie. No więc tu jest jakby gdzieś tam kwestia polemiki osocze, ale znowu osocze podajemy w formie mezoterapii. Tak, też boli, ale nie zniechę efektyfy właśnie są spektakularne z tego co wiem. Tylko znowu regularność.
A jak często trzeba robić? Wiesz to ja prowadzę swoich pacjentów w takim cyklu trzy razy intensywnie co miesiąc, nawet co trzy tygodnie na przemiennie po takim osoczu, na przykład jeszcze dodatkowo lampa LED albo pomiędzy pacjenci mają jeszcze laser tulowy, taki intensywny boost, mega odżywienie, a potem już takie przypominające trzy miesiące jakby zabiegi, które jakby dają naprawdę dobre rezultaty. A czy są jakieś wcierki, które możemy stosować, które nie są lekam, tylko są preparatami, które wspomagają, wspierają zdrowie skóry głowy, ale nie są stricte lekami. To znaczy m nie chcę powiedzieć, że w nie wierzę. Nie wiem.
Chciałam chciałam powiedzieć, a już się boję rozmaryn przykład. No nie, no jakby mówisz bardzo właściwie. Znaczy generalnie to są substancje ziołowe, olejki eteryczne, które będą miały poniekąd działanie antyandrogenowe. To nawet substancje, które które jemy na co dzień, mają takie tego typu właściwości. A czy zalecasz na przykład swoim pacjentom, żeby się wspierali również dietą?
Suplementacją? zalecam, zalecam, ale też jakby nie nie każdemu i we właściwych jakby przypadkach, które widzę, szczególnie na przykład kobiety z PCOSem, otyłość, zaburzenia, insulinooporność, tam bardzo duży nacisk kłada na dietę i na tą dietę antyandrogenową. Ale no to też jakby kwestia rozmowy, bo czasem pacjentki mają super dietę i tak ten problem ich dopada, więc musimy wiedzieć, że to nie jest jedyna przyczyna. Tak więc też nie wyleczymy kogoś samą dietą. Nie chcę powiedzieć, że ja nie wierzę w substancje, wyciągi roślinne.
Uważam, że są wspomagające, ale nie są na tyle skuteczne albo stężenie nie jest na tyle wysokie, żeby było, żeby było w stanie nam zahamować pewne procesy. Więc ja jestem bardziej ten team, że oczywiście wspomagająco, żeby na przykład zredukować dawkę leku, jak najbardziej wręcz zachęcam e do takich rutyny, do takiej pielęgnacji. Poza tym to często są substancje, które są w bardzo dobrym zawiesinie, często z kwasem hialuronowym, który dodatkowo będzie nawilżał skórę głowy, więc to wszystko ma jak najbardziej sens, ale nie lubię, kiedy jedno pacjenci zamieniają drugim. Generalnie oceniasz zabiegi regeneracyjne na skórę głowę jako zalecane, wspaniałe i warto z nich korzystać. Ale zawsze podkreślam jako zabiegi stricte wspomagające albo profilaktyczne.
Czy są przypadki, w których leczenie nie przynosi z efektów spodziewanych? Jak często tacy pacjenci się zdarzają w dobie, kiedy już mamy coraz więcej tych narzędzi? Ja myślę, że nie ma takich pacjentów, o ile są oni właściwie zdiagnozowani. Pewnie ktoś, kto posłucha teraz powie: "No gada głupoty przecież. Ja już 10 odwiedziłem profesorów i dalej mamusi".
Nie. No właśnie to jest kwestia, czy ta diagnoza jest właściwać i systematyczność i czy ta motywacja i te leki są brane tak jak być powinny i czy te dawki są odpowiednie. Więc myślę, że bardzo mał bym powiedziała, jakiś może odsetek pacjentów czy też procent faktycznie nie będzie dobrze reagowała na łysienie. Bardziej bardziej jestem skłonna powiedzieć, że w łeniu plackowatym tam jest ten odsetek pacjentów, u których no nawet te najlepsze leki czasem nie dają jakby rady, bo też dochodzi rzeczy czynnik psychogenny, [parsknięcie] jest dużo uwarunkowań tych czynników środowiskowych i czasem mam wrażenie, że ten lek nie jest wystarczający, żeby sobie z tym problemem poradzić. Ale jeżeli chodzi o takie łysienie tologenowe, androgenowe, to dzisiaj mając już taką wiedzę, mając możliwości cały arsenał zabiegu wspomagających, myślę, że jesteśmy w stanie dla każdego dobrać taki protokół, że finalnie będzie zadowolona.
Na koniec chciałabym cię jeszcze zapytać o łupież. Wiem, że kiedyś to był problem, który dotykał wielu ludzi i nie wiedzieli sobie jak z tym poradzić. Dzisiaj już dużo lepiej sobie radzą. Ale może kilka słów byś powiedziała na temat tego tak wiesz co łupież często jest jakby tym co widzimy konsekwencją otokowego zapalenia skóry głowy albo [parsknięcie] albo pod wpływem m silnego stresu czy też właśnie tego, że niewłaściwie nie dosuszamy skóry głowy chodzimy z mokrą skórą głowy spać mamy niewłaściwą dietę dochodzi do rozwoju malaszji furfur taki od drożdżaka na naszej skórze, który uwielbia tam bytować i ma tam idealne środowisko i on powoduje, że niektórzy mają jakby podatność do niego, ale mają tą podatność, gdyż mają też te czynniki sprzyjające. Nie jesteśmy w stanie tego wyleczyć, no bo to jest tak jak nie wiem 100 osób pójdzie na siłownię, a tylko dwie osoby złapią upiarz pstry i będą będą mieli zaburzenia pigmentu w obrębie skóry gładkiej.
Tak samo jest z upierzem. Są pacjenci, którzy po prostu mają ku temu skłonność, ale każdy ma swoją piętlesem zawsze mów. Ale stosując właśnie właściwą pielęgnację, peeling raz w tygodniu plus szampon, który będzie y na na przyczynę, czyli na malasezję są w stanie jakby ten problem kontrolować. Dodatkowo oczywiście też są leki dusustne, które są w stanie nam zmniejszyć ilość, no bo często to co my, ja już widzę w gabinecie są pacjenci, którzy od lat borykają się z tym problemem i dopiero właśnie włączenie włączenie leków przeciwdrożdżakowych z leków zmniejszających produkcję sebum. No bo mamy leki, które zmniejszają nadpotliwość i one się bardzo dobrze sprawdzają.
W momencie kiedy skóra głowy będzie się mniej pociła, nie będzie tego jakby pożywki dla tej malasezji. Możemy też wykonywać botoks. Podajemy toksynę botulinową w celu zmniejszenia y potliwości skóry głowy. Też są pojedyncze w ogóle badania, które pokazują, że botoks działa na łysienie androgenowe, więc nie tylko na zmarszczki. Jaka c i w momencie kiedy właśnie takiego pacjenta wyprowadzimy sobie zaopiekujemy, kiedy on trafi do naszego gabinetu, zmniejszymy produkcję sebum.
zmniejszymy tą nadpłotliwość, wyregulujemy produkcję gruczołów łojowych, ymm oczyścimy to, co tam się zadziało i później włączymy, zastosujemy właściwą pielęgnację. Możemy też właśnie tą y wtłaczać substancje aktywne bezboleśnie w głąb naszej skóry głowy, odbudowując też tą barierę. I oprócz tego dbając o mikrobiom, czyli znowu dieta, właściwy lifestyle i tak dalej, jesteśmy w stanie kontrolować ten problem, jakim jest upierz. Chyba już coraz rzadziej widuje się na przykład nastolatki, które wymieniają się szczotką do włosów, aczkolwiek nadal się zdarza. Czy możesz coś powiedzieć na ten temat?
A jeśli masz potrzebę, możesz nawet zaapelować do naszych widzów. Tak, ja apeluję. Ja dermatolożka Katarzynawicz apeluję, nie dzielimy się szczoteczką do zębów, nie dzielimy się szczotką do włosów. Myślę, że też nie pijemy z tej samej butelki, ponieważ jakby nasz własny mikrobiom i nasze te rzeczy powinny być takimi rzeczami osobistymi. Dziękuję, że to powiedziałaś.
To jest, to był apel do nastolatków, ale pewnie nie oglądają naszych naszych rozmów. Dlatego też do rodziców pilnujmy, żeby nasza młodzież traktowała takie przedmioty jak szczotka do włosów, tak samo jak szczotkę do zębów. Jest to przedmiot do użytku osobistego. Kasiu, bardzo tobie dziękuję za tą rozmowę. M ja przekonana jestem do tego, że warto będzie odwiedzić i wypróbować teraz tych nowych terapii, które są bezbolesne, gdyż tak jak mówiłam, poległam przy tych bardziej bolesnych.
A że uwielbiam wszystko, co jest związane z longevity, z antiaging i z wszystkim tym, co nam pozwoli żyć fajniej, przyjemniej, dłużej, to bardzo chętnie skorzystam z dobrodziejstwa. nowoczesnej medycyny w tym aspekcie i i dziękuję tobie za to, że w taki ciekawy sposób nam opowiedziałaś o wszystkim tym, co może spotkać kogoś, kto albo niewłaściwie zadbał, albo zbyt długo czeka z odwiedzeniem dermatologa, gdzie skóra głowy już prosi o pomoc. To ja bardzo ci dziękuję, że miałam taką okazję podzielić się. Właśnie uwielbiam się dzielić wiedzą i też właśnie z tego powodu niebawem pojawi się taka pozycja jak nasza wspólna książka moja i mojego męża na temat przeszczepów włosów i na temat łysienia. Myślę, że ona jest pisana takim językiem, że będzie zarówno przyjazna dla pacjentów, ale też i dla kolegów lekarzy.
Więc fantastycznie. Gratuluję pomysłu i czekamy w takim razie. Jak już będzie to daj znać. My chętni będziemy również zawsze staramy się, żeby nasi widzowie mieli tak troszkę ułatwiony dostęp. Odkładamy troszkę te pozycje, które uważamy, że warto zgłębiać.
Dziękuję bardzo. Jedna sekunda może kosztować wzrok. Bardzo często to jest dokładnie ta jedna sekunda. Dokładnie tak. Muszę to powiedzieć.
Nienawidzę sylwestrów. Urazy korek od szampana. Fajerwerki. Boże, ile oczu, ile oczu poszło do kosza. Przejaciółka.
miała taką sytuację, że w przebieralni mierzyła ubranie i metką od ubranie uszkodziło sobie w taki sposób oko. Na całe szczęście m wzrok praktycznie w jej przypadku wrócił do do normy praktycznie jakimś niedużym odsetkiem utraty. Natomiast groziła jej całkowicie utrata wzroku w jednym obó. Ja widzę na rogówce blizenki malutkie po tych ciałach obcych i są trzy, cztery blizny. I ja wtedy pytam takiego pana, czy pan naprawdę chce stracić oko?
A wie pani tam, a kierowniczką się tam nie chce. Jakie gole? Przecież to te chłopy się będą ze mnie śmiać na tej budowie. Wydaje mi się, że to powinno być rozwiązane odgórnie. Nie wchodzisz na budowę bez googli.
Zobacz też
Materiał ma charakter informacyjny i nie zastępuje konsultacji lekarskiej. Dobór postępowania zawsze wymaga indywidualnej oceny.