Poradnik/Filmy i webinary/Ulubione zabiegi lekarek medycyny estetycznej
Ulubione zabiegi lekarek medycyny estetycznej


W skrócie - najważniejsze z nagrania
- Dwie lekarki rozmawiają o tym, które zabiegi wykonują najchętniej i dlaczego - z konkretnymi wskazaniami, nie z listą modnych nazw.
- Pani Doktor stawia na zabiegi łączone oparte na laseroterapii; laser naczyniowy ceni najwyżej, bo stosuje go u Pacjentów w każdym wieku, od dzieci po osoby starsze.
- O nowościach obie mówią ostrożnie - traktują je z rezerwą i czekają na własne obserwacje, zamiast ogłaszać przełom.
- Rozmowa o granicach medycyny estetycznej: przy dużej wiotkości brzucha albo zmianach biustu po długim karmieniu potrzebna jest konsultacja chirurgiczna i obie mówią to wprost.
- O kwasie hialuronowym: nie wybacza błędów, a złe efekty, które widać na ulicy, biorą się z techniki i ilości preparatu, nie z samego preparatu.
Co znajdziesz w nagraniu
Najczęstsze pytania
Który laser jest najbardziej uniwersalny?+
Czy zabiegi medycyny estetycznej przeszkadzają przed operacją plastyczną?+
Kiedy medycyna estetyczna nie wystarczy?+
Czy toksyna botulinowa służy tylko do zmarszczek?+
Zapis rozmowy
Zapis słowo w słowo z nagrania. Poprawiono wyłącznie błędy automatycznego rozpoznawania mowy - treść wypowiedzi pozostaje bez zmian.
Cześć, nazywam się Katarzyna Osipowicz. Jestem dermatologiem, a ja nazywam się Urszula Kozińska i zajmuję się medycą estetyczną i dermatologią i będziemy dzisiaj rozmawiać z panią doktor na temat ulubionych zabiegów z zakresu medycyny estetycznej. Pani doktor pracuje w klinice u mnie, ponieważ jest wspaniałym ekspertem z wieloletnim doświadczeniem. Chciałam ją zapytać, które zabiegi lubi najbardziej wykonywać u swoich pacjentek? Ja specjalizuję się szczególnie w zabiegach łączonych i uwielbiam bazować na laseroterapii. Jeśli chodzi o laseroterapię to z moich ulubionych zabiegów będzie ciężko wybrać jeden, ponieważ każdy wykorzystuje w różnych wskazaniach. Bardzo lubię zabiegi laserem frakcyjn ale też pikosekundow czy laserem tulowym czy naczyniowym.
Właśnie ja chyba najbardziej lubię laser naczyniowy, ponieważ widzę dla niego szereg zastosowań od leczenia trądziku różowatego po świeże blizny czy też naczyniaki u dzieci albo u osób dorosłych i to jest chyba mój laser, który jednak mogłabym wykorzystać u każdej z osób, czy to dziecko, czy osoba starsza, bo wtedy na przykład pojawiają się zmiany naczyniowe, czy przebarwienia posłoneczne. A jakbyś ty miała wybrać właśnie ten jeden ulubiony laser, to który to? O, to jest bardzo ciężkie pytanie. Natomiast myślę, że będzie to laser frakcyjny CO2 z tego względu, że trafiają do mnie pacjentki z problemami nasilonej wiodkości skóry, z bliznami, często bliznami pooperacyjnymi.
Jest to zabieg, który daje bardzo duże możliwości działania przebudowy skóry, więc te efekty naprawdę są w czasie bardzo zauważalne. Trafia do mnie również dużo pacjentów po operacjach chirurgii plastycznej, więc w tym zastosowaniu myślę, że jest to taki zabieg, który który byłby moim Właśnie i powiedziałaś już o technikach łączonych i zabiegach łączonych, czyli ten ulubiony zabieg, ta klasyka, laser frakcyjny, z czym go łączysz? Jakie inne zabiegi połączysz na jednej sesji czy też na innych właśnie z laserem frakcyjnym? To zależy, zależy z jakimi problemami zgłasza się do mnie pacjent. W przypadku, jeżeli zależy nam na intensywnej przebudowie skóry, czy to w przypadku rekonwalescencji po zabiegach chirurgicznych, czy rekonwalescencji po ciąży, czy przebudowie blizn powypadkowych, pazowych czy pooperacyjnych.
Czytaj dalej - pozostała część zapisu (1440 słów)+
Tutaj mamy szereg zabiegów iniekcyjnych, stymulujących, które mogą wspomóc nam ten proces przebudowy. Czy to będzie osocze bogato-płytkowe, czy tak zwane boostery hialuronowe, czyli specjalnie opracowany, przygotowany kwas hialuronowy, który będzie długo utrzymywał nawilżenie w tkankach, czy innego rodzaju mezoterapię, czy styatory To zależy. Tak naprawdę połączeń mamy bardzo dużo do zaoferowania i to wskazanie tak naprawdę to co wybieramy będzie zależało od tego z czym trafia do mnie pacjentka. Chciałam cię też podpytać o twoje doświadczenie jeżeli chodzi o to co po laserze. Co ty nakładasz po laserze. Ja niedawno zaczęłam nakładać Nidosomy. Jeszcze ciężko jest mi powiedzieć jakie mam na ich temat doświadczenie czy też opinie.
Wcześniej gdzieś tam podchodziłam do nich tak z dużym dystansem, ale teraz chociażby z tego powodu, że jest okres wakacyjny, pacjentki chcą się szybko wygoić, też zależy im, żeby ten okres rekonwalescencji był jak najkrótszy, to zaczęłam je nakładać i widzę, że faktycznie okres rekonwalescencji jest chyba faktycznie o jeden czy też dwa dni skrócony. Oczywiście wymagałoby to szeregu powtórzeń, obserwacji jeszcze pewnie grupy kontrolnej, ale tak powierzchownie mówiąc dzisiaj wydaje mi się, że może to działać. A co ty nakładasz, jeżeli chodzi o zabiegi tuż po laserze? Jakie są twoje rekomendacje? Ja najczęściej korzystam z fototerapii światłem LED i w przypadku, jeśli zgłaszają się do mnie pacjenci na tak zwaną medycynę estetyczną combo, czyli właśnie taki większy zabieg łączony, to to jest to obowiązkowy punkt programu, ponieważ tutaj zdecydowanie widzę, że skraca on czas rekonwalescencji, zmniejsza obrzęg pozabiegowy, zaczerwienienie.
Natomiast przyznam, że co do egzosomów, niidosomów mam bardzo zbliżone podejście do twojego. W przypadku nowości zawsze na początku traktuję z taką pewną dozą rezerwy. Natomiast również zaczęłam korzystać z dobrodziejstw nidosomów w regeneracji No właśnie, czy to działa? Myślę, że wymaga to naszych tutaj długich obserwacji. Natomiast faktycznie mogę stwierdzić już na podstawie moich obserwacji gabinetowych że widzę tutaj potencjał, szczególnie jeżeli korzystamy w rozsądny sposób zarówno z fototerapii, nakładamy te niedosomy, to myślę, że jest to bardzo obiecujące, jeżeli chodzi o jeszcze większe skrócenie tej rekonwalescencji Dokładnie. Do tego jeszcze musi być idealnie dobrana pielęgnacja domowa i wtedy mamy ten efekt wow.
Protekcja i tak aktywne chronienie się przed A co na ciało, co jest twoim ulubieńcem? Bo moim myślę, że chyba dzisiaj kwas ponieważ widzę dla niego szereg zastosowań od poprawy wiodkości skóry, pomodelowanie chociażby podanie większej objętości w pośladki unosi je, daje im nieco delikatne powiększenie, więc zaczynam go coraz bardziej doceniać. A co jest twoim ulubieńcem? Powiem tak, jeżeli chodzi o zabiegi na ciało, to znowu zabiegi łączone. Natomiast jestem bardzo ciekawa właśnie twoich doświadczeń, jeżeli chodzi o stosowanie kwasu polimleowego w obszarach takich jak na przykład zwyczenie skóry po ciąży. Czy zdarza ci się łączyć ten zabieg właśnie z zabiegami laserowymi?
Czy w jakiś odstępach je stosujesz? ja ten zabieg stosuję w odstępie chociażby dlatego, że mam takie poczucie, że jeżeli zbyt mocno wykonam zabieg laserowy, a ja jestem raczej z tych mocniej niż słabiej, to pacjentki nie będą się dostatecznie często i dobrze później masować. Więc to jest coś, co mnie hamuje, żeby łączyć to na jednej sesji. Chyba, że znam, ufam pacjentkę i łączę to z radiofrekwencją mikroigłową, to wtedy wykonuję to w trakcie jednej sesji zabiegowej. Jeżeli chodzi o kwas polimlekowy, ja widzę bardzo dobre rezultaty na szyjach i dekoltach. Szyja jest trudnym obszarem i nie każdy preparat się tam nadaje, więc często go podaję właśnie, jeżeli chodzi o szyję, o dekolt, o grzbiety dłoni.
Ale tak jak mówię, coraz częściej właśnie, szczególnie teraz przed tymi wakacjami to były pośladki i okolica kolan, bo ja sama zaczęłam zwracać na to swoją uwagę. No więc jak mi zaczęło przeszkadzać i zaczynam to poruszać z moimi pacjentkami, to one mówią: "No mi też, ale nie wiedziałam, że coś można." A ramiona? Wiesz co, właśnie ramiona to jest coś takiego, co nie do końca widzę efekt Nie do końca na ten zabieg namawiam. Bardziej sprawdza mi się połączenie myślę, że właśnie hydroksyapatytu wapnia razem z z technologią, czy to zafiro, czy czy styatory razem z zafiro. Ale też musimy powiedzieć, myślę uczciwie, że wszystko zależy jak duże to jest nasilenie tego zwiodczenia w okolice ramion, ponieważ mocne pelikany będzie nam bardzo ciężko skorygować estetyczne.
w przypadku okolicy brzucha bardzo często też zdarzamy się stosować radiofrekwencję mikroigłową w połączeniu z osoczem bogatopłytkowym. i widzę tutaj naprawdę satysfakcjonujące efekty i myślę, że wkomponowanie tych zabiegów na przykład w zabiegi ze stymulatorami jak takim jakim jest kwas polimlekowy też mogłoby dawać bardzo korzystne efekty tego zwiększenia gęstości skóry, takiego obkurczenia. Chociaż wiadomo, warto tutaj zaznaczyć, że no są sytuacje, w których na pewno taka pacjentka z dużą wiotkością na w okolice brzucha będzie wymagała również przekierowania do chirurga plastyka. Dokładnie. I tutaj jakby są zabiegi abdominoplastyki czy też plastyki powłok brzusznych i one są, myślę, że nieuniknione w niektórych przypadkach.
I tak samo uczciwie powinniśmy powiedzieć, że jeżeli dochodzi do obniżenia okolice biustu, czy też właśnie kiedy dochodzi do zaniku tkanki tłuszczowej czy gruczołowej po długim czy też kilkuletnim karmieniu, to też niestety my nie jesteśmy w stanie tym pacjentkom pomóc i musimy skorzystać z konsultacji z chirurgiem. Tak. Natomiast chirurgia nie poprawia jakości skóry, a to właśnie czyni medycyna estetyczna w takim rozsądnym podejściu i i te efekty zagęszczenia skóry, poprawy wyglądu, ale też poprawy jakości tej skóry w przypadku zastosowania odpowiednich zabiegów są naprawdę niesamowite. Zawsze jestem pod ogromnym wrażeniem na przestrzeni obserwacji pacjentki, która odbywa taką właśnie podróż przez te zabiegi.
I też świadomi chirurdzy wręcz nie hejtują tych zabiegówanie, tak? Tylko wręcz zachęcają swojej pacjentki, bo sami widzą, że dzięki nim ich pacjentki szybciej się goją, ta skóra też jest dla nich łatwiejsza później do szybcy się goją blizny, prawda? i obalamy te mity, że absolutnie to nie jest przeciwwskazanie. Nawet jeżeli planujemy w przyszłości zabieg z chirurgii plastycznej, to zachęcamy wcześniej do wykonywania zabiegów z medycyny estetycznej. Ua, chciałam cię jeszcze podpytać o bardzo ważny aspekt, ponieważ coraz częściej mówi się o wykorzystaniu toksyny już nie do kurzych łapek czy do poprawy zmarszczek na czole, ale do tak zwanej globalnego spojrzenia i całościowego zaopiekowania się pacjentką.
Powiedz, kiedy ty wykorzystujesz toksynę botulinową? W jakich wskazaniach i na jakie okolice? Jeśli chodzi o toksynę botulinową, to faktycznie klasyczne wskazania dotyczą szczególnie zmarszczek, konkretnych zmarszczek w obszarze górnych partii w ostatnim czasie staramy się wykorzystywać potencjał neuromodulatora jakim jest toksyna botulinowa w takim naprawdę holistycznym całościowym spojrzeniu jeżeli chodzi o na przykład owal twarzy ponieważ analizując napięcia w dolnej partii twarzy oraz szyi, na przykład okolice mięśni szerokich szyi, czy mięśni obniżacze wargi dolnej czy mięśni brudkowych, e, korygując pewne wzmożone napięcia jest też jesteśmy w stanie w delikatny sposób wpłynąć korzystnie również na owal twarzy i nie patrzeć tak bardzo konkretnie na likwidację tylko jednej konkretnej zmarszczki.
Toksyna butulinowa wykonywana w ten sposób daje bardzo naturalne efekty bez efektu takiej plastikowej sztuczności czy efektu maski. Także górne piętro twarzy się nie rusza, a dolna partia wręcz jest bardziej reaktywna i nasana. Dokładnie tak. Dokładnie tak. A jak już mówimy o tym owalu, to muszę ci już zadać ostatnie moje pytanie. Co myślisz o wolumetrii? Ostatnio kwas hialuronowy. Niestety znowu w lawiny hejtu się na niego wylały. Niektórzy odradzali, krzyczeli głośno, nie róbcie wolumetrii. Co ty uważasz? Bo ja dalej kocham. Ja uwielbiam i uważam, że jeżeli mamy konkretne wskazanie, faktycznie ubytek tankowy, kiedy chcemy konkretnego efektu i chcemy wykonać bezpieczny zabieg, to wciąż kwas hialuronowy będzie takim najbardziej precyzyjnym narzędziem.
i przyznam, że ja jestem w stanie zrozumieć skąd poniekąd wziął się ten negatywny PR kwasu hialuronowego, bo kwas hialuronowy nie wybacza błędów i trzeba go traktować po prostu poważnie. Natomiast ja uwielbiam wykonywać taką subtelną, wielopunktową wolumetrię, odbudowywać szczególnie utratę objętości okolicy policzka, ponieważ policzek stanowi fundament zarówno dla wyglądu okolicy oka, dla podtrzymania struktur w dolnej partii twarzy. i tak naprawdę uważam, że to jest najważniejszy element, taki strukturalny całej twarzy, który z wiekiem jako pierwszy zaczyna tracić tą objętość, zaczyna opadać. i ja uwielbiam wolumetry kwasem hialuronowym. powiedziałab że to jest jeden z moich ulubionych zabiegów obok laseroterapii.
Y także rozumiem po części obawy z tym związane. Natomiast tutaj znowu wszystko zależy w czyich rękach ten zabieg jest wykonywany. To szalenie ważne, ponieważ ja z racji, że do mnie trafia dużo też pacjentów z powikłaniami, często rozpuszczam te źle wykonane wolumetrie, te przepełnione buzie, które wymagają po prostu korekty i zrobienia tej wolumetrii na nowo. Tak, my omówiłyśmy tylko część z naszych ulubionych zabiegów, bo jak wiemy, każdy pacjent to zupełnie inny przypadek, który wymaga indywidualnego podejścia i dobrania specyficznie pod konkretne osoby zabiegów. Więc jeżeli chcesz skorzystać z naszych rad, z moich czy doktor Uli Kordzińskiej, zachęcam do zapisania na konsultacje.
Materiał ma charakter informacyjny i nie zastępuje konsultacji lekarskiej. Dobór postępowania zawsze wymaga indywidualnej oceny.