Poradnik/Filmy i webinary/Dlaczego została lekarzem – droga zawodowa
Dlaczego została lekarzem – droga zawodowa


W skrócie - najważniejsze z nagrania
- Osobista opowieść Pani Doktor o drodze do medycyny - chęć zostania lekarzem pojawiła się już w wieku przedszkolnym.
- W trakcie studiów spotkała chirurga dziecięcego, który zaszczepił w niej zainteresowanie chirurgią; połączyła je później z dermatologią w postaci medycyny estetycznej.
- Za sukces zawodowy uznaje możliwość łączenia kilku ról: lekarza, diagnosty, operatora i osoby prowadzącej własną klinikę.
- O relacji z Pacjentem mówi wprost: buduje się ją na zrozumieniu, zaufaniu i prawdomówności - łącznie z umiejętnością odmowy.
Co znajdziesz w nagraniu
Najczęstsze pytania
Jak zbudować dobrą relację z Pacjentem?+
Czy lekarz powinien odmawiać Pacjentowi?+
Zapis rozmowy
Zapis z nagrania. Poprawiono błędy automatycznego rozpoznawania mowy, pominięto nazwisko mentora, którego zapis nie oddał jednoznacznie - treść wypowiedzi pozostaje bez zmian.
Nazywam się Katarzyna Osipowicz, jestem doktorem nauk medycznych, specjalistą dermatologii i wenerologii oraz lekarzem medycyny estetycznej.
Jako dziecko, od najmłodszych lat, już jako przedszkolak, tak naprawdę chciałam zostać lekarzem. Pierwsze zabawy w domu z moją babcią to były tak zwane udawane ciąże, przyjmowanie porodów, leczenie misiów i szereg różnych rzeczy związanych z medycyną.
Z biegiem czasu zaczynałam nabywać pewnych wątpliwości, czy będę na pewno dobrym lekarzem. Wtedy pojawiały się pomysły o architekturze czy też o innych kierunkach. Jednak pierwsza myśl chyba zawsze jest najlepsza i stąd zawód lekarza to był właśnie ten, o którym marzyłam i który dzisiaj realizuję.
Jeżeli chodzi o mentorów, to zmieniło się to z biegiem czasu. Jako dziecko śledziłam programy o chirurgii i sama chciałam być jak jeden z nich. W trakcie studiów na swojej drodze spotkałam wspaniałego chirurga dziecięcego, który zaszczepił we mnie miłość do chirurgii, a ja umiejętnie to wykorzystałam i połączyłam naukę dermatologii wraz z chirurgią w postaci medycyny estetycznej.
Już w trakcie specjalizacji tak ułożyła się moja droga, że miałam okazję współpracować i rozwijać się pod okiem wybitnego profesora, który jest dzisiaj moim mentorem i osobą, którą podziwiam i ogromnie szanuję.
Jako swój prywatny sukces uważam zrealizowanie marzeń już z okresu dzieciństwa - to, że udało mi się zostać lekarzem. Kolejnym sukcesem, tym razem prywatnym, było spotkanie swojej drugiej połówki. Udało nam się wspólnie stworzyć klinikę i dzisiaj wspólnie ją rozwijamy.
W swoim zawodzie najbardziej doceniam to, że mogę połączyć kilka ról: na co dzień jestem lekarzem, diagnostą, operatorem, a poniekąd również szefem i koordynatorem we własnej klinice.
Dobre relacje z Pacjentem buduje się, myślę, przede wszystkim na zrozumieniu, zaufaniu i prawdomówności. Jeżeli te wszystkie rzeczy połączymy w całość i będziemy zawsze szczerzy wobec swoich Pacjentów - zarówno w dobrym, jak i w złym momencie - wtedy uda nam się zbudować solidne fundamenty na wieloletnią współpracę.
Pacjentowi nie jest łatwo odmówić, ale kiedy jesteśmy wobec niego szczerzy i prawdomówni, przedstawimy wszelkie argumenty za i przeciw, to bardzo często sam zrezygnuje ze swojego pierwotnego pomysłu.
Materiał ma charakter informacyjny i nie zastępuje konsultacji lekarskiej. Dobór postępowania zawsze wymaga indywidualnej oceny.