Poradnik/Filmy i webinary/Rumień i rozszerzone naczynka - leczenie laserem
Rumień i rozszerzone naczynka - leczenie laserem


W skrócie - najważniejsze z nagrania
- Rozszerzonych naczyń krwionośnych i rumienia nie da się wyleczyć kremem - jedyną metodą leczenia jest zabieg laserowy.
- Klinika używa lasera o dwóch długościach fali - 1064 i 532 nanometry - dobieranych do rodzaju leczonych naczyń.
- Najczęstszy problem to czerwone policzki, które nasilają się z czasem: przy wysiłku i przy zmianie temperatury z zimnej na ciepłą.
- Zwykle potrzebna jest seria - minimum trzy zabiegi, czasem pięć, w zależności od nasilenia.
- Zabieg wykonuje się bez znieczulenia miejscowego, bo znieczulenie może zmniejszyć jego efekt.
- Sesja trwa kilka minut, dla całej twarzy około dziesięciu.
- Bezpośrednio po zabiegu pojawia się obrzęk i zaczerwienienie, które nasila się do następnego dnia, a gojenie trwa mniej więcej tydzień.
- Po zabiegu obowiązują dwa zalecenia: krem regenerujący i dobra ochrona przeciwsłoneczna.
- Do zabiegu nie wolno przychodzić opalonym - laser rozpoznaje barwnik także w skórze, więc rośnie ryzyko oparzenia.
- Efekt jest długotrwały, ale rumień może nawracać: sprzyjają temu słońce, sauna oraz gorące i ostre potrawy.
Co znajdziesz w nagraniu
Najczęstsze pytania
Czy rumień da się wyleczyć kremem?+
Ile zabiegów będzie potrzebnych?+
Czy zabieg boli i czy stosuje się znieczulenie?+
Jak wygląda skóra po zabiegu?+
Dlaczego nie można przyjść opalonym?+
Czy rumień wróci po leczeniu?+
Zapis rozmowy
Zapis z nagrania. Poprawiono błędy automatycznego rozpoznawania mowy, pominięto powitanie i końcowe zaproszenie - treść merytoryczna pozostaje bez zmian.
Zajmuję się między innymi leczeniem rozszerzonych naczyń krwionośnych i rumienia. W tym celu wykorzystujemy laser o dwóch długościach światła, czyli 1064 i 532 nanometry, w zależności od tego, jakie naczynia leczymy.
Najczęstszym problemem, z którym się tutaj spotykam, jest rumień, czyli takie czerwone policzki. Pacjenci, którzy się czerwienią, jak biegają, jak przechodzą z zimnej temperatury do ciepłej - i po prostu z czasem ten problem narasta, narasta, aż do takiego etapu, kiedy zaczyna im to mocno przeszkadzać. I tutaj wkraczają zabiegi laserowe.
Trzeba pamiętać, że rozszerzonych naczyń krwionośnych, czyli rumienia, nie da się wyleczyć żadnym kremem. Jedyną możliwością leczenia jest zabieg laserowy. I tutaj, w zależności od nasilenia problemu, wykonujemy serię zabiegów - zwykle jest to minimum seria trzech zabiegów, czasem więcej, czasem nawet pięć zabiegów.
Efekt samego leczenia jest długotrwały, ale jednak rumień może nawracać. Jest to zależne od tego, czy na przykład dużo się opalamy, czy korzystamy z sauny, czy jemy dużo gorących, ostrych potraw - czyli to wszystko, co wpływa na to, że nam się te naczynia na twarzy rozszerzają. Najważniejszym problemem jest oczywiście światło słoneczne, dlatego tak dużo się mówi o stosowaniu kremów z filtrem.
Natomiast jeśli już się zdecydujemy na zabieg, to jest to zabieg, który jest wykonywany bez znieczulenia miejscowego. Znieczulenie miejscowe może nam troszeczkę zmniejszyć efekt, dlatego go właśnie nie stosujemy. Taki zabieg, czyli sesja laserowa, trwa dosłownie parę minut, w zależności od obszaru, ale w przypadku całej twarzy jest to czas myślę około dziesięciu minut.
Bezpośrednio po zabiegu może pojawić się obrzęk i zaczerwienienie. To zaczerwienienie i obrzęk zwykle nasila się trochę do następnego dnia, a w kolejnych dniach już jest stopniowo coraz lepiej. Taki okres gojenia trwa mniej więcej do około tygodnia. A zalecenia - w zasadzie dwa takie najważniejsze - to krem regenerujący i stosowanie dobrej fotoprotekcji.
Działamy na zasadzie selektywnej fototermolizy, bezpośrednio w te naczynka, które mają kolor czerwony - to jest cel dla naszego lasera i niszczymy właśnie te naczynka. Natomiast trzeba pamiętać, że jest to urządzenie oczywiście genialne, ale jednak nie rozróżnia - barwnik w opalonej skórze też niestety rozpozna. Więc bardzo ważne do tego zabiegu jest to, abyśmy nie byli opaleni, bo wtedy ryzykujemy powstanie oparzeń.
Zobacz też
Materiał ma charakter informacyjny i nie zastępuje konsultacji lekarskiej. Dobór postępowania zawsze wymaga indywidualnej oceny.