Rozmowy z Panią Doktor · bezpieczeństwo zabiegów, odcinek 3 Medycyna estetyczna
Dr hab. Katarzyna Osipowicz w rozmowie o USG i bezpieczeństwie zabiegów „Skoro mamy tak proste narzędzie jak głowica USG, to dlaczego nie zmniejszyć ryzyka."
Fragment od 13:00 kliknij, aby odtworzyć · cała rozmowa, 38 min

„Nie powiem, że ten zabieg jest w stu procentach bezpieczny, bo nie ma zabiegów w stu procentach bezpiecznych. Ale kiedy wiemy, jak przebiegają tętnice, i zaznaczymy je sobie, jesteśmy bardziej precyzyjni."

dr hab. n. o zdr., dr n. med. Katarzyna Osipowicz · fragment rozmowy, 15:10
Rozmowa · medycyna estetyczna

Ryzykowne strefy twarzy: dlaczego precyzja podania decyduje o bezpieczeństwie

Nie ma zabiegu w stu procentach bezpiecznego. Są jednak okolice twarzy, w których cena błędu jest nieporównanie wyższa, i sposoby, żeby to ryzyko zmniejszyć.

Gośćdr hab. n. o zdr., dr n. med. Katarzyna Osipowicz, specjalistka dermatologii i wenerologii
Gdziepodcast „Estetyczne rozmowy” Akademii Estetic, prowadzi Magdalena Wójcik
Tematdiagnostyka USG, wypełniacze i bezpieczeństwo zabiegów
Czascała rozmowa 38 minut, fragment na tej stronie od 13 minut 0 sekund

Dlaczego niektóre okolice są trudniejsze

W rozmowie wielokrotnie wraca określenie „ryzykowne strefy". Chodzi przede wszystkim o nos i okolicę oka, czyli miejsca, w których naczynia przebiegają blisko i gdzie następstwa zaburzenia przepływu bywają poważne. Pani Doktor mówi o tym bez łagodzenia: zabiegu w stu procentach bezpiecznego nie ma.

Do tego dochodzi mechanizm, o którym rzadziej się pamięta. Powikłanie może wynikać nie tylko z podania preparatu do światła naczynia, ale też z obrzęku i ucisku, który pojawia się później.

Co zmienia znajomość przebiegu naczyń

Jeżeli przed zabiegiem wiadomo, którędy biegną tętnice w danej okolicy, podanie staje się bardziej przewidywalne. Pani Doktor mówi wprost, że korekta nosa kwasem hialuronowym wykonywana ze znajomością obrazu jest bezpieczniejsza niż wykonywana „w ciemno", i że przy podaniu na kość w obrębie nosa ma to szczególne znaczenie.

To nie jest gwarancja. To zmniejszenie ryzyka narzędziem, które jest dostępne.

Doświadczenie, tempo i pokora

Osobny wątek dotyczy tego, skąd bierze się nadmierna pewność siebie. Pani Doktor wiąże ją z niewiedzą i wspomina szkolenia anatomiczne, po których lekarze mówili wprost, że dobrze, iż wcześniej nie widzieli, jak to naprawdę wygląda pod skórą.

Mówi też o sobie: kiedyś pracowała szybciej, a dziś widzi, że spokojniejsza praca jest lepsza i mniej odczuwalna dla Pacjenta. I dodaje zdanie, które warto znać przed wyborem gabinetu: statystyka robi swoje, więc przy dużej liczbie zabiegów powikłanie może przytrafić się nawet najlepszym. Pytanie brzmi, czy lekarz zrobił wszystko, żeby to ryzyko zmniejszyć, i czy potrafi zareagować.

O co zapytać przed zabiegiem

  • Czy lekarz wie, co było podawane wcześniej, i skąd to wie.
  • Czy okolica, o której mowa, należy do stref podwyższonego ryzyka.
  • Jak wygląda postępowanie, gdyby pojawiło się powikłanie.
  • Czy gabinet ma dostęp do hialuronidazy na miejscu.

Cała rozmowa, rozdział po rozdziale

Kliknij dowolny rozdział, aby przejść do tego miejsca w nagraniu. Odtwarzacz otworzy się na tej stronie.

Najczęstsze pytania

Które okolice twarzy są najbardziej ryzykowne przy wypełniaczach?
Przede wszystkim nos i okolica oka. Naczynia przebiegają tam blisko, a następstwa zaburzenia przepływu bywają poważne. Nie oznacza to, że zabiegów w tych miejscach się nie wykonuje, tylko że wymagają większej ostrożności.
Czy podanie kwasu hialuronowego jest bezpieczne?
Nie ma zabiegów w stu procentach bezpiecznych i Pani Doktor mówi to wprost. Ryzyko można jednak zmniejszać: znajomością przebiegu naczyń, spokojnym tempem pracy i gotowością na wystąpienie powikłania.
Czy powikłanie może wystąpić mimo prawidłowej techniki?
Tak. Powikłanie wynika nie tylko z podania preparatu do światła naczynia, ale bywa też skutkiem obrzęku i ucisku, który pojawia się później. Dlatego liczy się także to, jak lekarz reaguje po zabiegu.
O co zapytać lekarza przed podaniem wypełniacza?
Czy wie, co było podawane wcześniej, czy dana okolica należy do stref podwyższonego ryzyka, jak wygląda postępowanie w razie powikłania i czy gabinet ma hialuronidazę na miejscu.
Czy doświadczenie lekarza ma znaczenie?
Ma, ale nie chroni całkowicie. W rozmowie pada zdanie, że przy dużej liczbie zabiegów powikłanie może przytrafić się nawet najlepszym. Znaczenie ma więc również przygotowanie na taką sytuację.
dr hab. n. o zdr., dr n. med. Katarzyna Osipowicz
dr hab. n. o zdr., dr n. med. Katarzyna Osipowicz

Specjalistka dermatologii i wenerologii, lekarka medycyny estetycznej. Założycielka OK CLINIC Klinika Osipowicz w Warszawie. Współredaktorka podręcznika „Przeszczepy włosów w ujęciu interdyscyplinarnym" (PZWL). Konsultacje i zabiegi w klinice na Mokotowie, Bielanach i w Białymstoku.

Więcej o Pani Doktor · Wystąpienia w mediach

Materiał ma charakter informacyjny i nie zastępuje konsultacji lekarskiej. Fragmenty rozmowy odtwarzane są z serwisu YouTube, prawa do nagrania należą do jego twórcy.